Gość Bielsko-Żywiecki 08/2018 Archiwum

Szata, która mówi

Czterej alumni łowickiego seminarium: Dawid Olszewski, Damian Wiśniewski, Piotr Zieliński i Damian Mirecki „zrzucili” dotychczasowy strój i stali się widocznymi świadkami Chrystusa.

W sobotę 29 października na twarzach rodziców, rodzeństwa, przyjaciół i księży proboszczów alumnów, którzy oczekiwali na przyjęcie sutanny, widać było nie tylko ogromną radość, ale i wzruszenie. – Sutanna, którą za chwilę otrzymacie, będzie dla was przywilejem, ale i obowiązkiem. Od teraz, zamiast „cześć”, będą mówić do was: „Szczęść, Boże”, zamiast „dzień dobry”, usłyszycie: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”, ale możecie spotkać się też ze złośliwościami, obelgami, przykrościami – mówił ks. Sławomir Wasilewski, rektor. Kapłan zachęcał kleryków, by starali się chodzić w sutannie wszędzie, bo ona świadczy o ich oddaniu wobec Boga, przynależności do Chrystusa i Kościoła.

Obrzęd obłóczyn nastąpił po homilii. Alumni wyrazili swoją gotowość do przyjęcia sutanny i z pomocą diakonów i księdza rektora zrzucili dotychczasowy „ziemski” ubiór – marynarkę i krawat – i założyli strój duchowny. Na zakończenie uroczystości nowo obłóczeni podziękowali Bogu za to, że właśnie ich wybrał do głoszenia Ewangelii. Nie zapomnieli także o księżach przełożonych, rodzicach i proboszczach rodzinnych parafii.

– To ogromne wzruszenie widzieć dziecko w sutannie – wyznała mama kleryka Dawida. – Kiedy był jeszcze mały, sąsiadka z góry zapytała go, kim będzie w przyszłości. Bez wahania powiedział, że księdzem. Przygotowywał nas długo do tego, więc dziś czujemy radość i dumę z naszego syna.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy