• facebook
  • rss
  • Hojni, choć zimno i deszcz

    dodane 10.11.2016 00:00

    Zastanawiając się nad kruchością życia, wpatrując się w płonące świece przywołujące z pamięci znane twarze, chętnie włączali się w kwestę.

    Dzień Wszystkich Świętych w diecezji upływał w strugach deszczu. W wielu miejscach przez cały dzień słońce nawet na chwilę nie wyjrzało zza chmur. Deszczowa aura sprzyjała refleksji. Sprawowane Eucharystie i głoszone homilie zachęcały do zatrzymania, pomyślenia o tym, co w życiu ważne, a także o tym, jaki ślad każdy z dziś żyjących pozostawi po sobie. Powodowani refleksją, poza zgłaszaniem wypominków, zamawianiem Mszy św., chętnie wspierali kleryków WSD w Łowiczu i renowację starych, zabytkowych grobowców. Kwesty na ten cel odbyły się m.in. w Skierniewicach, Łowiczu, Kutnie i Żyrardowie. Pieniądze do specjalnie przygotowanych puszek zbierali: posłowie, samorządowcy, dziennikarze, członkowie grup i stowarzyszeń, a także uczniowie i harcerze.

    Kwestujących nie brakowało

    Po raz drugi z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej odbyła się kwesta w Krośniewicach. Przesięwzięcie wsparł ks. Jacek Drzewiecki, proboszcz i dziekan krośniewicki. – Z pieniędzy zebranych w zeszłorocznej kweście przeprowadzono pierwszy etap prac konserwatorskich przywracających pierwotny wygląd pomnika Henryka Gzowskiego z 1875  r., obywatela ziemskiego. Grób, oprócz zabytkowego charakteru, ma unikatowy wygląd. Po częściowym odnowieniu sarkofagu mieszkańcy zwrócili uwagę na jego walory architektoniczne – mówi Julita Szczepankiewicz, koordynator kwesty. TPZK jest także organizatorem kwest na cmentarzu parafii św. Wawrzyńca w Kutnie. Tegoroczna była już 14. Z ofiar zebranych podczas poprzedniej kwesty odrestaurowany został pomnik grobowy Marcelego i Józefy Nowaków z 1902 roku. Kwestę przeprowadzono także na cmentarzu parafii w Kutnie-Łąkoszynie. W 4. zbiórkę pieniędzy na tej nekropolii włączyli się uczniowie i nauczyciel Zespołu Szkół nr  3 im. W. Grabskiego oraz kutnowscy harcerze. – Do 5 puszek przez 4 godziny udało się zebrać 1043 zł. To duża kwota, zważywszy na pogodę, która nie dopisała. Serdecznie dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym i darczyńcom. Za zebrane datki odrestaurowany zostanie nagrobek płk Katarzyny Borzęckiej – mówił Jacek Saramonowicz, prezes Kutnowskiego Towarzystwa Historycznego, inicjator kwesty. Warto podkreślić, że do ofiarności zachęcali wiernych proboszczowie kutnowskich parafii, apelując z ambony.

    W pasiakach i mundurach

    Podobnie było w innych miastach. Podczas ogłoszeń duszpasterskich księża zachęcali do wsparcia kwestujących. W Żyrardowie taka zbiórka odbyła się po raz 11. Organizatorem było Stowarzyszenie „Fabryka Feniksa”. Wiele nagrobków na miejscowym cmentarzu to swego rodzaju dzieła sztuki, arcydzieła rzemiosła kamieniarskiego, które wymagają pilnej renowacji. Do tej pory, dzięki pieniądzom pochodzącym z kwesty, udało się odnowić w sumie 9 zabytków, w tym nagrobek L. Sandmann i grób rodziny Sachockich. W tym roku kwestowano na rzecz restauracji nagrobka z rzeźbą śpiącego aniołka, usytuowanego w ewangelickiej części cmentarza. Po raz 7. kwestę w Łowiczu zorganizował także miejscowy oddział PTTK. 1 i 2 listopada datki do puszek na cmentarzach katedralnym i „Emaus” zbierało ok. 100 kwestarzy, m.in. członkowie zespołów folklorystycznych (w strojach ludowych) i Stowarzyszenia Historycznego im. 10 Pułku Piechoty (w przedwojennych mundurach). Podczas dotychczasowych akcji łącznie udało się zebrać ponad 70 tys. zł. Dzięki zbiórkom wyremontowano 10 grobowców z końca XIX i początku XX w. Każda z osób, która wrzucała datek, otrzymywała okolicznościową pocztówkę. W Skierniewicach na cmentarzach kwestę przeprowadzono już po raz 17. Jej organizatorami były Towarzystwo Przyjaciół Skierniewic i Izba Historii Skierniewic. – W ubiegłym roku zebrano 7218,90  zł – mówi dyrektor Izby Historii Anna Majda-Baranowska. Z tych i dołożonych z Urzędu Miasta pieniędzy udało się odnowić 10 grobów na cmentarzu św. Stanisława, w tym m.in. podwójny grób Mrówczyńskich i Anastazego Redycha. – Wiele mogił nadal wymaga renowacji – dodaje dyrektor. Cmentarz św. Stanisława to jeden z najcenniejszych zabytków Skierniewic. Pierwsze pogrzeby odbywały się tu już w XVI wieku. Obecnie znajduje się na nim około 300 nagrobków. Swoje mogiły mają tu powstańcy styczniowi i listopadowi, a także pracownicy Kolei Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Podczas tegorocznej kwesty udało się zebrać 7660,39 zł.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół