• facebook
  • rss
  • Święci i geniusze

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 06/2017

    dodane 09.02.2017 00:00

    – Potrzebujemy was, bo z wami Kościół jest żywy – mówił bp Andrzej F. Dziuba w łowickiej katedrze do osób konsekrowanych.

    W Łowiczu odbyły się 2 lutego diecezjalne obchody Światowego Dnia Życia Konsekrowanego. Ustanowił go Jan Paweł II w święto Ofiarowania Pańskiego. I właśnie sprzed pomnika polskiego papieża wyruszyła procesja do bazyliki katedralnej na uroczystą Eucharystię, podczas której osoby konsekrowane odnowiły swoje śluby – ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Uczyniły to przy dużym relikwiarzu bł. o. Honorata Koźminskiego, współpatrona diecezji łowickiej.

    Podziw biskupa Relikwie bł. Honorata w srebrnej trumience przywieźli kapucyni z Nowego Miasta Nad Pilicą. Relikwiarz ustawiono przed ołtarzem, przy którym ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba przewodniczył Eucharystii. Homilię wygłosił biskup senior Józef Zawitkowski. – Czcigodni konsekrowani. Śpieszmy się kochać, bo młodość bez miłości więdnie, a starość bez miłości jest złośliwa, nieznośna. Niech mi będzie wolno wyrazić uznanie i swoją wdzięczność. Siostro kochana, bracie czcigodny. Wiem, że pośród was są pedagodzy, architekci, muzycy, informatycy. Są szlachetnie urodzeni, światowi misjonarze, pobożni, święci, geniusze. Podziwiam was za to, że zostawiliście swoje rodziny, swoje domy, majątki, stroje i poszliście za Miłością, która mocniejsza jest od życia – mówił kaznodzieja i przypomniał, że w diecezji łowickiej jest 71 kapłanów i braci zakonnych, 403 siostry zakonne, 1 pustelnik, 2 bożogrobców, 2 dziewice i 7 wdów konsekrowanych. Domów zakonnych męskich – 12, a żeńskich – 38. Biskup Zawitkowskich przytoczył również życiorysy dwóch postaci mu bliskich – sługi Bożej Wincenty Jadwigi Jaroszewskiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego, oraz bł. Honorata, kapucyna założyciela wielu zgromadzeń bezhabitowych w czasie zaborów. Wincenta i Honorat Matka Wincenta zmarła w 1937 roku. Znana była z opieki nad ludźmi z marginesu społecznego. Pracowała m.in. w szpitalu skórno-wenerycznym św. Łazarza w Warszawie (dziś nieistniejącym) i prowadziła w Henrykowie zakład „Przystań” dla dziewcząt moralnie zaniedbanych i samotnych matek. Pośmiertnie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego została odznaczona za swą działalność Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Również o. Honorat został doceniony przez współczesnych. Jego relikwie znajdują się w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Sejm RP ustanowił go patronem roku 2017. – Przez tego człowieka Nowe Miasto nie stało się grobem, ale kolebką wielu zgromadzeń honorackich. Konfesjonał stał się twierdzą. Tam nie sięgały już represje cara. Ojcze błogosławiony! Po co ty założyłeś tyle zgromadzeń? Bo siostry, bracia mają być wszędzie. Polska będzie wolna. Trzeba wielu mądrych, gorliwych emisariuszy wiary, bo Polska ma być Chrystusowa. Nie doczekał wolnej Polski. Umarł w Nowym Mieście 16 grudnia 1916 roku. A co ze zgromadzeniami? Są i będą – mówił w homilii bp Zawitkowski. W wyniku represji władze carskie zarządziły kasatę zakonów. Nie można było przyjmować do nich nowych członków. O. Honorat trafił do klasztoru w Nowym Mieście nad Pilicą, jedynego kapucyńskiego, na którego funkcjonowanie zgodził się zaborca. Około 1889 r. o. Honorat zwrócił się do Stolicy Świętej o zatwierdzenie zgromadzeń bezhabitowych. Uzyskał aprobatę. Dzięki temu powstało 26 stowarzyszeń tercjarskich, z których na przestrzeni lat uformowały się liczne zgromadzenia zakonne. Późniejszy błogosławiony stał się odnowicielem życia zakonnego i twórcą jego nowej formy zbliżonej do dzisiejszych instytutów świeckich. Poprzez swoje duchowe córki i synów starał się docierać do wszystkich środowisk i odrodzić w społeczeństwie ducha gorliwości pierwszych chrześcijan. Kierował tymi wspólnotami przez konfesjonał i korespondencję. Powstałe zgromadzenia podejmowały prace charytatywne i apostolskie, m.in. wśród młodzieży szkolnej i rzemieślniczej, w fabrykach, wśród ludu wiejskiego, w przytułkach dla ludzi starych i upośledzonych. Na terenie diecezji łowickiej wciąż prowadzą działalność. Wdzięczność ordynariusza Słowa podziękowania dla osób konsekrowanych wyraził także bp Dziuba. – Kościół w Polsce, który żyje jeszcze w blasku 1050. rocznicy chrztu, przypomina nam, że od początku dziejów Polski żywo obecna był prawda życia konsekrowanego. Wojciech, pierwszy polski święty u nas czczony, to benedyktyn. Żywot pierwszych świętych dzielnych niewiast – Kingi i Jolanty, jak i cała historia Polski, znaczona jest życiem konsekrowanym aż do męczeńskich znaków 108 męczenników II wojny światowej, czy słynnych nazaretanek – męczennic. Także nasza diecezja, która przeżywa 25. rocznicę swego istnienia, zawsze nosiła i nosi w sobie bogactwo życia konsekrowanego. To bogactwo, które zrodziło się w założycielach na tej ziemi. To bogactwo, które znajduje się w ich relikwiarzach będących w naszej diecezji. Bogactwo wielkich dzieł, które przedstawiciele życia konsekrowanego podejmują, jako posługę ewangelizacyjną. Za to wszystko pragnę wam z serca podziękować. Myślę tu o zakonach i zgromadzeniach o instytutach i stowarzyszeniach, myślę o dziewicach i wdowach, myślę o pustelniku, o wszystkich drogach życia konsekrowanego. Jesteście nam bardzo potrzebni. My was potrzebujemy, bo wówczas Kościół jest żywy – mówił ordynariusz. Z osobami konsekrowanymi duchowo łączył się również biskup pomocniczy Wojciech Osial, dyrektor Wydziału Spraw Zakonnych kurii łowickiej. Z przyczyn zdrowotnych nie mógł uczestniczyć w Mszy św. w katedrze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół