• facebook
  • rss
  • Akcja za akcją

    dodane 16.02.2017 00:00

    – Mamy strzec prawa. Po to zostaliśmy powołani, więc wiadomo, że stosujemy czasem sankcje. Ale w miarę możliwości staramy się dopomóc mieszkańcom – mówi Zbigniew Biegański.

    To nie są puste słowa zastępcy komendanta Straży Miejskiej w Żyrardowie. Mieszkańcy tego prawie 40-tysięcznego miasta chwalą sobie ostatnie działania strażników. Szczególnie kierowcy, którzy mieli problem z uruchomieniem swoich samochodów. Gdy nadeszły większe mrozy, sposobem na niesprawny akumulator stało się wezwanie strażników miejskich. – Kupiliśmy specjalne urządzenie rozruchowe. Po otrzymaniu sygnału staramy się dotrzeć na miejsce najszybciej, jak to jest możliwe, i uruchamiamy pojazd. W okresie gdy temperatura spadła kilkanaście stopni poniżej zera, tych interwencji było bardzo dużo. W najzimniejszym weekendzie około 70 – mówi komendant Biegański.

    Dostępne jest 33% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół