• facebook
  • rss
  • Jak ojciec z synem

    dodane 23.02.2017 00:00

    Rywalizowały dwuosobowe drużyny składające się z rodzica i dziecka. Według regulaminu, minimalna różnica wieku między członkami jednego zespołu to 18 lat.

    W Rawie Mazowieckiej odbył się II Halowy Turniej Rodzinny o Puchar Ojca Przeora Klasztoru oo. Pasjonistów. Grano w piłkę nożną. To odpowiedź na duże zainteresowanie czerwcową edycją imprezy, rozgrywaną na otwartym boisku. Za kilka miesięcy odbędzie się po raz 9. Z roku na rok jest coraz więcej chętnych, stąd pomysł na zimową odsłonę zmagań. Zawody rozegrano 19 lutego w hali „Milenium”. Organizatorem turnieju była parafia św. Pawła od Krzyża w Rawie Mazowieckiej, w której posługują pasjoniści.

    Zarówno pole do gry, jak i bramki były odpowiednio pomniejszone. Mecze odbywały się w dwóch kategoriach wiekowych, zależnych od młodszego zawodnika – do 10 lat i od 10 do 15 lat. Zarówno starsi, jak i młodsi podeszli do meczów ambicjonalnie. Przecież nikt nie lubi przegrywać. Emocje udzielały się także dopingującym mamom. W najmłodszej kategorii zwyciężyli Marcin i Mateusz Lechowscy, w starszej – Miśkiewiczowie, zarówno tata, jak i syn noszący to samo imię – Adam.

    Nagrody i puchary wręczali o. Łukasz Nawotczyński CP, przeor rawskiego klasztoru pasjonistów, i burmistrz miasta Dariusz Misztal. Pomysłodawcą rodzinnych zmagań jest Włodzimierz Michalak. W organizację zaangażowany jest także jego syn Bartłomiej. – Bywały takie dni, że szliśmy tylko we dwóch na boisko i graliśmy jeden na jednego. Tak zrodziła się inicjatywa, żeby przenieść rywalizację na zawody w parach z innymi rodzinami – mówi B. Michalak.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół