• facebook
  • rss
  • Granica, której już nie ma

    Maria Grabowska

    |

    Gość Łowicki 10/2017

    dodane 09.03.2017 00:00

    W niedzielny poranek 26 lutego mieszkańców Rawy Mazowieckiej zaskoczył bardzo smutny widok. Figurę Chrystusa na nagrobku księży ktoś oblał czarną farbą.

    To jeden z najpiękniejszych zabytkowych pomników rawskiej nekropolii. W grobowcu spoczywają szczątki dwóch proboszczów parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Rawie Mazowieckiej – ks. Germana Grabowskiego oraz ks. Mieczysława Iwanickiego.

    Zniszczone wartości

    Mieszkańcom trudno uwierzyć i zrozumieć pobudki sprawców. – Wszyscy w Rawie jesteśmy zbulwersowani. Ten akt wandalizmu to sprawa polityczna. Efekt przyzwolenia na kpiny z religii – mówi pan Jan, który wspomina również śp. prał. Iwanickiego. – To był bardzo dobry ksiądz. Ludzie go kochali, a ja bardzo polubiłem – dodaje.

    Akt wandalizmu zauważyli parafianie w niedzielny poranek. Czarną substancją, prawdopodobnie farbą, oblano głowę Pana Jezusa, Jego postać oraz częściowo nagrobek. O zniszczeniach poinformowali ks. Bogumiła Karpa, proboszcza parafii Niepokalanego Poczęcia NMP i zarządcę cmentarza. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci przystąpili do działań, jednocześnie zaapelowali do mieszkańców o pomoc w poszukiwaniu sprawców i świadków wandalizmu. Niestety, na cmentarzu nie ma monitoringu.

    Proboszcz Karp łączy profanację ze społecznym przyzwoleniem na takie wydarzenia, jak obsceniczny spektakl „Klątwa”, wystawiany przez Teatr Powszechny w Warszawie. – Widzę tu ścisły związek z promocją wulgaryzmu pod nazwą „sztuka”. Zawsze, w każdej kulturze, są pewne miejsca i postacie otaczane szacunkiem. Możemy komentować, wyrażać opinie, możemy żartować, ale są pewne granice, których nie przekraczamy. Jeżeli niszczymy te granice, nie możemy się dziwić, że ktoś idzie i oblewa farbą zabytek związany z religią i wiarą – mówi ks. Karp.

    Brakuje słów

    Zarówno figura Jezusa, jak i płyta nagrobna zostały osłonięte folią, żeby zasłonić ślady farby. Zbulwersowany zdarzeniem jest burmistrz Rawy Mazowieckiej Dariusz Misztal. – Pięknie odnowiony, zaledwie dwa lata temu, nagrobek z piaskowca komuś udało się skutecznie zniszczyć. Będzie to bardzo trudne do usunięcia – mówi burmistrz.

    Ksiądz Grabowski zmarł w 1911 roku. Po ponad 100 latach ktoś zbezcześcił grób kapłana, kaznodziei, pisarza i patrioty, który wiele dla ojczyzny zrobił i dla ojczyzny cierpiał. Był m.in. kapelanem bp. Ludwika Platera, sufragana łowickiego. Z powodu zaangażowania w działalność niepodległościową, po upadku powstania styczniowego został wydalony z Łowicza i przez kilka lat tułał się po wiejskich parafiach. Po zdjęciu kary został proboszczem najpierw w Parzęczewie, a w 1885 r. – w Rawie Mazowieckiej. Zarządzał parafią i dekanatem przez 26 lat.

    Jeszcze dłużej, bo prawie 30 lat, te funkcje sprawował ks. Iwanicki. Zmarł w 2013 roku. Otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Rawa Mazowiecka. Z jego inicjatywy powstały tu organizacje i ruchy społeczne niosące pomoc najbardziej potrzebującym.

    Wandale podnieśli rękę nie tylko na wartości, być może dla niektórych abstrakcyjne i niegodne szacunku. Zaatakowali też grób konkretnego, znanego wszystkim człowieka, który jeszcze kilka lat temu przechadzał się ulicami Rawy.

    – To był nasz kochany Miecio. Tyle lat był z nami! Kochany był, naprawdę. Każdy do niego idzie, modli się, światło pali, bo był dobry dla ludzi, a na to, co zrobiono z grobem, brakuje słów – mówi ze łzami w oczach Halina Tarka.

    Profanacją jest poruszony ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba. W liście do rawian napisał m.in.: „To znak wielkiej pogardy i barbarzyństwa wobec Boga i ludzi. To także zniszczenie pięknego zabytku na rawskiej nekropolii, a przede wszystkim zbezczeszczenie pamięci o złożonych tam wybitnych kapłanach, którzy oddali swoje życie Rawie Mazowieckiej. Tutaj stali się świadkami miłości człowieka, a teraz doświadczyli nienawiści od ludzi. Więcej, tej nienawiści doświadczył przed wszystkim Jezus Chrystus, Bóg pełen miłości. Polecam sprawców tego aktu w nadziei ich nawrócenia Bożemu miłosierdziu. Proszę, modląc się za nich, o zrozumienie uczynionego zła, które dotknęło Boga i tak wielu ludzi. Jestem z Wami w tych szczególnych wydarzeniach”.

    W niedzielę 5 marca we wszystkich parafiach dekanatu rawskiego podczas każdej Mszy św. śpiewano suplikacje, zaś o 15.00 na cmentarzu odprawiono nabożeństwo przebłagalne.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół