• facebook
  • rss
  • W kleryckim rytmie

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 11/2017

    dodane 16.03.2017 00:00

    – Można tu przeżyć dobre chwile na modlitwie, wyciszyć się i pomyśleć o swoim życiu – mówi Tomasz Chałuś.

    Czwarta edycja dni otwartych w Wyższym Seminarium Duchownym w Łowiczu odbyła się od 10 do 12 marca i cieszyła się największym zainteresowaniem z dotychczasowych. Na zaproszenie kleryków i przełożonych seminarium odpowiedziało 13 młodych mężczyzn. Najstarszy miał 19 lat, najmłodszy – 16. Wygląda na to, że formuła weekendowego pobytu w murach uczelni formującej przyszłych kapłanów nie wyczerpała się.

    T. Chałuś z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Mszczonowie skorzystał z gościnności seminarium po raz trzeci. – Przyjechałem tu po to, żeby zobaczyć po raz kolejny, jak żyją klerycy, poznać ich szczegółowy plan dnia. Wyznaję zasadę, że żeby coś dobrze poznać, trzeba doświadczyć tego kolejny raz – mówi Tomasz. W maju będzie zdawał maturę. Jeszcze nie zdecydował, czy założy rodzinę opartą na chrześcijańskich wartościach, czy wybierze kapłaństwo. – Nastał trudny czas dla mnie. Można tu przeżyć dobre chwile na modlitwie, wyciszyć się i pomyśleć o swoim życiu – dodaje. Podczas pobytu cenił sobie to, że mógł swobodnie porozmawiać o nurtujących go problemach z klerykami i moderatorami.

    Konrad z kolegami z parafii w Międzyborowie przyjechał bardziej z ciekawości. – Trudno byłoby mi przystosować się do zasad ubioru, jakie tu panują. Czarny strój nie jest dla mnie. Lubię ekstrawagancko się nosić. Co mnie urzekło, to grafik dnia, w który harmonijnie wplecione są różne modlitwy. To daje poczucie spełnienia, dobrego wykorzystania czasu – mówi Konrad. Swoich przedstawicieli w dniach otwartych miały jeszcze parafie w Domaniewicach, Górze św. Małgorzaty, Lubani, Piątku i Starej Rawie.

    Oprócz akcji promocyjnej – zachęcania do udziału, rozwieszania plakatów – klerycy podjęli modlitwę za potencjalnego uczestnika ze swojego dekanatu. Ostateczna liczba chętnych zaskoczyła organizatorów. Nic nie wskazywało, że będzie ich więcej niż kilku. Dopiero tuż przed terminem dotarły kolejne potwierdzenia.

    Dni otwarte rozpoczęły się w piątek obiadem i również obiadem zakończyły się po niedzielnej Eucharystii. Mszy św. przewodniczył ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba. Przed posiłkiem spotkał się w auli z całą trzynastką oraz klerykami i kadrą seminarium. Ten czas był poświęcony podsumowaniu pobytu, wymianie doświadczeń i wyciągnięciu wniosków na przyszłość – co należałoby zmienić w programie dni otwartych, a co utrzymać. Zarówno piątkowa Droga Krzyżowa wokół budynku seminarium, jak i adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy w sobotni wieczór wywarły duże wrażenie na uczestnikach. Rytm dnia wyznaczały stałe zajęcia kleryków, dlatego w sobotę już od rana wszyscy byli na nogach. Po modlitwie w kaplicy i śniadaniu przeszli do sal wykładowych na zajęcia z liturgiki, psychologii, patrologii i filozofii. Sobotnie popołudnie było rekreacyjne. Zaczęło się od zwiedzania Muzeum Diecezjalnego, a skończyło meczem piłkarskim w hali.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół