• facebook
  • rss
  • Boskie kobiety

    Magdalena Gorożankin

    |

    Gość Łowicki 14/2017

    dodane 06.04.2017 00:00

    – Tam, gdzie były trudne placówki, ciężkie sytuacje, brak żywności, wysyłano siostrę Martę. Siostra Ewa potrafiła pomóc tym, którym nikt inny nie chciał pomóc. One umiały robić rzeczy niemożliwe, bo kochały Jezusa i były Mu oddane aż do męczeńskiej śmierci – mówi s. Wawrzyna, matka generalna Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek w Szymanowie.

    W czwartek 30 marca w kaplicy Matki Bożej Jazłowieckiej w szymanowskim klasztorze poświęcono ikony dwóch błogosławionych męczennic – s. Marii Ewy od Opatrzności (Bogumiły Noiszewskiej) i s. Marii Marty od Jezusa (Kazimiery Wołowskiej). Uroczystej Eucharystii, podczas której pobłogosławiono ikony, przewodniczył ks. Arkadiusz Zawistowski, krajowy duszpasterz służby zdrowia. Obecni byli także ks. Robert Sierpniak, proboszcz parafii w Szymanowie, ks. Henryk Kacprzyk, ks. Tadeusz Kraszewski oraz kapelan sióstr niepokalanek ks. Paweł Kozakowski. W kaplicy zgromadzili się również goście, wśród nich rodzina bł. s. Ewy, lekarze, przyjaciele oraz uczennice szymanowskich szkół.

    Przy wizerunkach niepokalanek umieszczono ich relikwie. Sznura i kołnierza, z których korzystały męczennice, można było dotknąć i przyzywać wstawiennictwa Bożych kobiet. Po Mszy św. zebrani zgromadzili się w auli na krótkim przedstawieniu słowno-muzycznym przygotowanym przez uczennice. Dziewczęta przypomniały dzieje i najważniejsze przesłania sióstr. W maju 1999 r. Alicja Moszczyńska w pallotyńskim czasopiśmie „Miejsca święte” przeczytała informację o wyświęceniu sióstr, a widząc nazwisko „Noiszewska”, zaczęła żywo interesować się historią męczennicy.

    A. Moszczyńska jest okulistką, tak jak ojciec bł. s. Ewy – prof. Kazimierz Noiszewski, założyciel pierwszej kliniki okulistycznej w Polsce po odzyskaniu niepodległości. – Zadzwoniłam od razu do sióstr niepokalanek dopytać, czy to córka prof. Noiszewskiego. Gdy potwierdziłam tę informację, powoli zaczęłam dowiadywać się czegoś więcej o s. Ewie i tak zaczęła się nasza przyjaźń. Nie dość, że była córką wybitnego okulisty, to jeszcze sama była lekarzem, a teraz wielu medyków obrało ją za patronkę – mówi pani Alicja, fundatorka ikon błogosławionych sióstr.

    Siostra Marta była przełożoną placówki w Słonimie. Nigdy nie odmówiła pomocy bliźnim, często narażając życie. Zorganizowała tajne nauczanie i stałą pomoc dla więźniów, partyzantów. Obie siostry zostały rozstrzelane 19 grudnia 1942 r. pod Słonimem za pomoc Żydom, ale i wszystkim osobom, którym okupowane państwo nie było w stanie pomóc w czasie wojny.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół