• facebook
  • rss
  • Obietnica Maryi

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 29/2017

    dodane 20.07.2017 00:00

    – Szkaplerz to przyjęcie pięknego daru. I nie chodzi tylko o jego noszenie, ale o naśladowanie Matki Bożej, Jej cnót – mówił ks. Czesław Kustra CSMA.

    Tymi słowami michalita, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, przypomniał wiernym na Sumie odpustowej w Bednarach istotę karmelitańskiego szkaplerza. Choć parafia jest pw. św. Macieja Apostoła i św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy, to odpust związany jest nie ze wspomnieniem liturgicznym patronów, a ze świętem Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, które przypada 16 lipca, bardziej znanym jako Matki Bożej Szkaplerznej. Proboszcz parafii w Bednarach ks. Józef Paciorek potwierdza, że były próby przeniesienia odpustu na wspomnienie patronki, ale się nie przyjęły. Kult maryjny jest tu bowiem mocno zakorzeniony.

    Z zapisków wiadomo, że pod koniec XIX w. istniało przy parafii Bractwo Szkaplerzne zrzeszające 327 osób. Z czasem, z niewiadomych przyczyn, zanikło. Ale nie oddawanie czci Matce Bożej Szkaplerznej. Ten wizerunek Maryi umieszczony jest w jednym z bocznych ołtarzy. W 2005 r. bractwo zostało na nowo erygowane. Liczy już sobie ok. 240 osób, również spoza parafii. – Przystąpiły do niego nawet osoby mieszkające w USA – mówi ks. Paciorek.

    Suma odpustowa w Bednarach zakończyła się nabożeństwem ku czci Matki Bożej Szkaplerznej i procesją z Najświętszym Sakramentem wokół kościoła. Niesione były liczne chorągwie i feretrony, również te Bractwa Szkaplerznego. Jego członkowie nie rozstają się ze szkaplerzem, czyli dwoma prostokątnymi wycinkami brązowego sukna z wizerunkami Pana Jezusa i Matki Bożej, połączonymi tasiemkami. Zgodnie z obietnicą Maryi, kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół