• facebook
  • rss
  • Dzień II - Józef

    mk, otn

    dodane 09.08.2017 12:00

    Bardzo często młodzi ludzie są jakoś zagubieni i nie wiedzą, kim są. Może rzeczywiście potrzebują jakiejś wskazówki z zewnątrz, żeby móc to znaleźć, ale tak naprawdę i tak sami muszą to w sobie odnaleźć, i tak sami muszą w to jakoś głęboko uwierzyć, żeby zacząć się tymi darami, które mają, posługiwać.

    Dominikanin o. Tomasz Nowak w swoich konferencjach dla pielgrzymów ukazuje postacie z Biblii. Drugiego dnia przybliżył pątnikom życie Józefa egipskiego i Józefa z Nazaretu.

    - Specjalnie daję za przykład tych dwóch Józefów, żeby pokazać, jak wysoko poprzeczka jest postawiona. I nie po to to mówię, żeby nas zniechęcić i żeby nie było tak, jak kiedyś mi jeden mnich podpowiedział, kiedy stawiałem sobie wysokie ideały i chciałem naprawdę osiągnąć wielkie cele. On wtedy do mnie powiedział: "Tomku, dlaczego tak wysoko sobie stawiasz poprzeczkę? Czy nie dlatego, żeby ci było łatwiej pod nią przechodzić?". Byłby to naprawdę zły pomysł, jeżeli byśmy tak wysoko stawiali te ideały, które znajdujemy w Biblii, a przez to zwalniali się z wykorzystania tych darów i tych talentów, które w nas są złożone - tłumaczył o. Tomasz. - To, co jest wielką trudnością, myślę, to to, że nawet gdyby nam nikt z rodziny nie powiedział, tak jak mówiłem wczoraj, że właśnie jesteśmy jacyś nie tacy, i nie przykleił nam żadnej łaty, to nawet gdyby nikt niczego złego o nas nie powiedział, to coś w nas samych jest takiego, co każe nam te dary i talenty, które w sobie nosimy, umniejszać. Że nie wierzymy w to, co jest w nas złożone. Że to, co znajdujemy jako swój dar, umniejszamy. Taką mamy tendencję, że mówimy sobie: "A to nie jest nic warte, a no niby umiem, ale to jest takie nieważne" i przez to tak naprawdę nie wykorzystujemy tych darów, tych talentów. Nie używamy ich ani do osobistego rozwoju, ani do służenia innym.

    Cała konferencje do wysłuchania poniżej:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół