• facebook
  • rss
  • Maryja chciała tu wrócić

    Agnieszka Napiórkowska

    |

    Gość Łowicki 38/2017

    dodane 21.09.2017 00:00

    – Ci, którzy wznosili tę świątynię, musieli być silnej wiary. Oni się nie bali, bo wiedzieli, że czynią dobre rzeczy. Obyśmy także i my byli żywymi świadkami wiary, którzy ufają Bogu – mówił podczas jubileuszu bp Andrzej F. Dziuba.

    Jubileusz wspólnoty w Grzymkowicach-Bykach zbiega się z rocznicą powstania diecezji. To pierwsza parafia, która została erygowana w diecezji łowickiej. Dokonał tego 14 września 1992 roku bp Alojzy Orszulik. Uroczystości jubileuszowe odbyły się nieco wcześniej, bo w dniu odpustu – w święto Matki Bożej Częstochowskiej. Uroczystej Mszy św. dziękczynnej przewodniczył i homilię wygłosił bp Andrzej F. Dziuba. Ordynariusz udzielił także sakramentu bierzmowania.

    Budowali nocami

    Historia parafii sięga początków XX wieku. Wtedy to z pożaru dworu Okęckich, właścicieli tutejszego majątku, ocalała tylko jedna ściana z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej. Okęcki uratowany obraz przeniósł do drugiego dworu w Babsku. Jednak w nocy przyśniła mu się Maryja, która wyznała, że Jej miejsce jest w Grzymkowicach. Zgodnie z Jej pragnieniem obraz znalazł swoje miejsce przy dworskiej kapliczce w parku. Świadkowie tamtych wydarzeń nazywali to miejsce cudownym i chętnie gromadzili się tam na modlitwach. Widząc pobożność wiernych, dziedzic Stanisław Mroczkowski postanowił wybudować kaplicę dla cudownego wizerunku. Powstała ona przed wzniesieniem pałacu. Około 1920 roku majątek rozparcelowano. Pałac został rozebrany. Dziedzic, sprzedając swoje dobra, poczynił jednak zapis, istniejący w aktach notarialnych do dziś, o utrzymaniu kapliczki przez mieszkańców. Miejscowi bardzo dbali o kaplicę, w której księża z Białej Rawskiej sprawowali Msze św. Kilka razy podejmowano próby jej powiększenia. Rozbudowy „na dziko” kończyły się kolegiami i represjami. Rok 1976 był przełomowy. Parafianie udali się do ks. prefekta Mieczysława Siemaszki, który przyjeżdżał do Grzymkowic uczyć dzieci katechezy, z prośbą, aby rozpocząć rozbudowę. Po odmówieniu modlitwy „Pod Twoją obronę” zdecydowano się na ten krok. Od maja do lipca, nocami, bez pozwolenia, budowano budynek. Ks. Siemaszko, by nie denerwować władz, zamieszkiwał u różnych rodzin. Determinizm, odwaga, ale przede wszystkim wiara sprawiły, że dzieło powstało w ekspresowym tempie. 16 sierpnia 1976 roku bp Władysław Miziołek poświęcił rozbudowaną kaplicę. 14 września 1992 roku parafia została erygowana przez bp. Orszulika. W 2010 roku kościół przeszedł kapitalny remont, który w większości sfinansowali Jerzy i Krystyna Pietrzakowie.

    Te Deum i deklaracje

    Podczas jubileuszu świątynię szczelnie wypełnili wierni. W Eucharystii uczestniczyli Jacek Adamczyk, burmistrz Białej Rawskiej, jego zastępca Zbigniew Szcześniak, komendant posterunku policji w Białej Rawskiej asp. sztab. Mariusz Kowalski, dyrektorzy szkół, sołtysi, przedstawiciele straży pożarnej, poczty sztandarowe, a także poprzedni proboszczowie i kapłani z okolicznych parafii. Dużą grupę stanowiła młodzież przystępująca do bierzmowania. Jak przystało na jubileusz, nie zabrakło podziękowań i życzeń. Te pierwsze kierowano do Maryi, która w kopii cudownego wizerunku (pierwszy obraz zaginął) każdego dnia spogląda na wiernych z głównego ołtarza. O tym, że wysłuchuje próśb, świadczą liczne wota. Witając pasterza diecezji, obecny proboszcz ks. Krzysztof Chmielewski dziękował za 25 lat istnienia parafii. – Ten dzień nie tylko dla naszej społeczności jest szczególny, ale i dla wszystkich Polaków, którzy zgromadzeni w Częstochowie świętują 300. rocznicę koronacji jasnogórskiego wizerunku koronami papieskimi. Tym większa jest radość nasza, że osobiście przybyłeś do nas, księże biskupie, aby dziękować wszechmogącemu Bogu i Matce Syna Bożego za dar jubileuszu naszej diecezji łowickiej i naszej parafii – mówił ks. Chmielewski. Przywołał słowa przeora Jasnej Góry, że „jubileusz jest okazją do ponownego odkrycia spotkania z Bogurodzicą w jasnogórskim wizerunku”. – Ona w tej ikonie jest żywa, jest obecna, Ona do nas przemawia. Pielgrzymi to doskonale czują i sami mówią: „Idę do Matki, modlę się przed Maryją, odprawiam Mszę u Matki Bożej” – zaznaczył. Wyraził nadzieję, że jego parafianie spojrzą na Jej wizerunek w świątyni z wdzięcznością i powiedzą Jej wszystko, co noszą w sercach, a Ona poprowadzi wszystkich do Jezusa. Wzruszające słowa wypowiedziała także młodzież. Nowo bierzmowani deklarowali, że będą odważnie wyznawali wiarę i regularnie uczęszczali na katechezę. – Obiecujemy często spotykać się z Chrystusem w Komunii św. i sakramencie pokuty. Miłością bliźniego, dobrymi uczynkami będziemy okazywać wierność Chrystusowi i Kościołowi – świadczyli. Na zakończenie Eucharystii wszyscy odmówili przed Najświętszym Sakramentem litanię do Matki Bożej. Po procesji wokół kościoła odśpiewano radosne „Te Deum”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół