• facebook
  • rss
  • Studia nadziei

    Agnieszka Napiórkowska

    |

    Gość Łowicki 41/2017

    dodane 12.10.2017 00:00

    – Kapłan, wychodząc z seminarium, idzie do ludzi. I musi wobec wszystkich stanąć z tym, co tu zdobędzie przez 6 lat. Ludzie chcą w nim zobaczyć prawdziwego człowieka. I dopiero gdy zaufają człowiekowi, zaufają kapłanowi – mówił bp Andrzej F. Dziuba.

    W środę 4 października odbyła się inauguracja roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Łowiczu. Przebiegała pod hasłem: „In spe...” (W nadziei). Rozpoczęła ją Msza św. koncelebrowana w kaplicy seminaryjnej. Eucharystii przewodniczył bp Andrzej F. Dziuba, a homilię wygłosił ks. dr Piotr Kaczmarek, wicerektor WSD w Łowiczu. W modlitwie i inauguracji uczestniczyli też bp Wojciech Osial oraz biskupi seniorzy Alojzy Orszulik i Józef Zawitkowski, a także ks. dr Stanisław Plichta, kanclerz kurii, i rzesza kapłanów, wśród których byli proboszczowie kleryków. Wśród zaproszonych gości byli także rektorzy i prefekci seminariów z sąsiednich diecezji, burmistrz Łowicza, przedstawiciele policji i straży pożarnej, siostry zakonne.

    Rozmiar miłości

    Nawiązując do Ewangelii, ks. Kaczmarek podkreślił, że nie ma rzeczy większej nad królestwo Boże. – W podążaniu za Chrystusem prędzej czy później stajemy pod krzyżem, ale w Jezusie dokonuje się przemiana. Chrystus w momencie największego zhańbienia objawia najbardziej swoją miłość. To przekracza nasze ludzkie pojmowanie. Już po śmierci został przebity Jego bok, z którego wypłynęły krew i woda. Ta rana była zadana po śmierci, bo – jak wiemy – za życia takiej rany nie można przyjąć i żyć. W tym odczytujemy niezwykły rozmiar miłości, która nas przerasta. Miłość Boga nie zmieściła się w ludzkiej naturze. Mówiąc inaczej, gdyby ktoś chciał kochać tak jak Jezus, musiałby umrzeć z miłości. Ale On chce, abyśmy Go naśladowali – tłumaczył ks. Kaczmarek.

    Po Mszy św. zebrani przeszli do auli seminaryjnej, gdzie rektor ks. dr Sławomir Wasilewski powitał gości i w krótkim wystąpieniu wyjaśnił znaczenie inauguracyjnego hasła: „In spe...”. – To krótkie łacińskie wyrażenie towarzyszy dzisiejszej uroczystej inauguracji przede wszystkim dlatego, że WSD w Łowiczu jest uczelnią dla studentów wierzących, a – jak mówił papież Franciszek – „wiara i nadzieja idą ręka w rękę”. Jako ludzie wierzący – nie tylko wierzący studenci, ale i wierzący przełożeni, wierzący profesorowie, wierzący spowiednicy, wierzący pracownicy świeccy – rozpoczynamy dziś w naszej Alma Mater kolejne 9 miesięcy modlitwy, formacji i studiów w nadziei, że przyniosą one owoce dobre i błogosławione dla nas wszystkich, a zwłaszcza dla 20 alumnów mających stać się w przyszłości kapłanami Kościoła – mówił ks. Wasilewski.

    Wykład inauguracyjny pt. „Sobór a aktualny kryzys w Kościele. Teologiczne posoborowe »uwiedzenie«” wygłosił ks. prof. dr hab. Robert Skrzypczak z Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie. Prelegent, opierając się na danych, ukazał kryzys, który dotknął Kościół w drugiej połowie ubiegłego stulecia, zaraz po zakończeniu niezwykle ważnego dla jakości współczesnego chrześcijaństwa wydarzenia, jakim był Sobór Watykański II.

    Liczby pokazujące spadek powołań, liczba zamykanych kościołów we Francji, Wielkiej Brytanii czy Kanadzie, a także szybko rosnąca liczba radykalnych muzułmanów robiły na słuchaczach wrażenie. Wobec przywołanych faktów hasło in spe przypominało o nadziei, która „zawieść nie może”, bo jest pokładana w Bogu.

    Zapatrzeni w papieża

    W tym roku do seminarium łowickiego na Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie zostali przyjęci Adam Lewandowski z parafii MB Wspomożenia Wiernych na Dybowie i Mateusz Kołodziejski z parafii Świętego Ducha w Łowiczu. Nowi alumni przed odebraniem indeksów złożyli ślubowanie. Dla obu inauguracja była wielkim przeżyciem. Podkreślali, że myśl o wstąpieniu do seminarium dojrzewała w ich sercach od dłuższego czasu.

    – Moje powołanie to codzienna lektura Pisma Świętego. Należałem do wspólnoty, w której się formowałem duchowo. Wspólnota zaszczepiła we mnie codzienną lekturę Biblii. Pan Bóg mnie zafascynował. Z dnia na dzień czułem też, że Jezus zaprasza mnie do szczególnej przyjaźni. Wzorem kapłana jest dla mnie mój patron od bierzmowania – św. Jan Paweł II, człowiek wielkiej wiary. Swoim przykładem, rozmodleniem i służbą ludziom i Kościołowi zachwyca mnie też ks. Mirosław Romanowski – wyznał Adam.

    – A ja o kapłaństwie myślałem od dziecka – wyznał Mateusz. – Bawiłem się w odprawianie Mszy św. W gimnazjum na chwilę ta myśl mnie opuściła i z dużą siłą wróciła w liceum. Długa droga jeszcze przed mną. Ucząc się i formując, chcę się wzorować na życiu św. Jana Pawła II i św. o. Maksymiliana Marii Kolbego – dodał.

    Na zakończenie inauguracji głos zabrał pasterz diecezji, który na progu nowego roku akademickiego podkreślił, że seminarium to wyższa uczelnia akademicka, która stawia bardzo wysokie wymagania intelektualne, na której jest ogromna liczba egzaminów i form sprawdzania wiedzy, ale która także formuje serca. Ostatnim punktem było odśpiewanie hymnu „Gaudeamus igitur”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół