• facebook
  • rss
  • Orzeł czy reszka?

    Ks. Kamil Goc

    dodane 22.10.2017 08:42

    Oddajmy Bogu denar naszego serca, na którym wybity jest Jego obraz i podobieństwo. Moje serce niech należy do Niego. A inne sprawy, przeciwne Bogu, niech Pan Bóg wybije… mi z głowy!

    Ewangelia według św. Mateusza (Mt 22, 15 – 22)

    Wtedy faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Go w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby Mu powiedzieli: Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie? Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: Czemu Mnie wystawiacie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową! Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: Czyj jest ten obraz i napis? Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.

    Każdy z nas niemalże codziennie dokonuje drobnych zakupów: chleb, masło, mleko, i inne produkty spożywcze. Najczęściej przy małych sprawunkach sięgamy po tzw. drobne. Kiedy przyjrzymy się monecie, zauważymy, że ma ona dwie strony: awers i rewers. Tą ważniejszą jest awers, który zawiera godło państwowe, insygnia władzy lub portret władcy. Awers jako strona oficjalna zawiera niezmienne elementy graficzne. W przypadku polskich monet będzie to orzeł w koronie.

    Rewers dla każdej monety może być inny. Rewers zawiera treści uzupełniające i stanowi jakby plecy monety. Nominał monety jest po stronie rewersu. Łatwiej zapamiętać będzie nam to w myśl zapytania: orzeł czy reszka? Orzeł to awers, a reszka to rewers monety.

    I oto w dzisiejszej Ewangelii, zwolennicy Heroda, chcąc sprowokować Jezusa, zadają Mu podchwytliwe pytanie: „Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie?”. Tu nie ma dobrej odpowiedzi. Jeżeli odpowie, że należy płacić podatek, to Mu zarzucą, że nakłania do kolaboracji z rzymskim okupantem. Jeżeli powie, że nie wolno płacić podatku, to zostanie oskarżony o to, że występuje przeciwko władzy. Tak źle i tak nie dobrze.

    Co robi Jezus? Sprawę polityczną przekłada na język wiary: „Oddajcie (…) Bogu to, co należy do Boga”. Zauważmy, że Jezus nie mówi wprost co mamy oddać Bogu. Warto więc zastanowić się nad tym.

    Biorąc pod uwagę, że Jezus posłużył się monetą, na której był obraz i napis Cezara, możemy samych siebie zapytać: gdzie w moim życiu jest obraz i napis Pana Boga?

    To w mnie, to w Tobie, drogi Bracie i w Tobie, droga Siostro, jest obraz i napis Pana Boga, gdyż zostaliśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo. W momencie sakramentu chrztu został wybity awers naszego serca. Awers, na którym widnieje godło Państwa Bożego, Królestwa Niebieskiego, Niebieskiego Jeruzalem, czyli Krzyż Chrystusa. Awers, na którym wybity jest portret samego Boga. Jak pamiętamy, awers to strona oficjalna, niezmienna. Zatem nikt i nic nie zmaże naszego podobieństwa do Pana Boga.

    Nasze serce ma też rewers, na którym, tak jak na monecie, zamieszczony jest nominał. I niestety, jako chrześcijanie, katolicy, rozmieniamy nasze serce na drobne. Nie tylko dzielimy nasze serce na części, ale i kupujemy coś, co po woli obniża naszą wartość. Sprzedajemy niejako nas samych innym sprawom i pseudo-wartościom. Co raz mniej naszego serca, życia należy do nas, co raz mniej nas należy do Pana Boga.

    Taką formą wyrywania Panu Bogu tego, co do Niego należy jest popieranie spraw sprzecznych z Ewangelią, z Dekalogiem, przeciwnych nauce Kościoła. To zastanawiające, że nieraz bardziej wierzymy medialnym mądralom niż Kościołowi, niż Jezusowi Chrystusowi.

    I tu dochodzimy do kwestii zasadniczej. Zaufanie. Komu jestem gotowy powierzyć moje życie, życie moich bliskich? Czy tym, którzy zabijają życie nienarodzone lub chcą je przerywać w dowolnym momencie; tym którzy chcą zalegalizować eutanazję? Czy moje serce chcę powierzyć tym, którzy robią wszystko, by zniszczyć rodzinę, promując rozwody, związki jednopłciowe, cudzołóstwo czy gender?

    Komu jestem gotowy powierzyć moje serce, moje życie? A może Temu, Który sam do końca mnie umiłował i za mnie oddał swoje życie? Temu, Którego obraz i podobieństwo noszę w sobie?

    Oddajmy Bogu denar naszego serca, na którym wybity jest Jego obraz i podobieństwo. Moje serce niech należy do Niego. A inne sprawy, przeciwne Bogu, niech Pan Bóg wybije… mi z głowy!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół