• facebook
  • rss
  • Nauczycielska miłość przebaczająca

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 43/2017

    dodane 26.10.2017 00:00

    – Dobrze jest odnaleźć w Piśmie Świętym potwierdzenie swoich własnych przemyśleń i spostrzeżeń czy nawet praktyk, jakie stosuję na co dzień. Bo to znaczy, że dobrze robię – mówi Maria Niwicka.

    Co roku kadra szkolna Zespołu Szkół im. ks. Stanisława Konarskiego w Skierniewicach uczestniczy w dniach skupienia. Taki wyjazd formacyjno-rekolekcyjny organizowany jest w okolicach Dnia Edukacji Narodowej. Tegoroczny przypadł na 13 i 14 października. Nauczyciele i pracownicy „Klasyka” udali się do Miasteczka Krwi Chrystusa w Chrustach koło Rawy Mazowieckiej. Gościny udzieliły im siostry misjonarki Krwi Chrystusa.

    Najważniejsza inspiracja

    Konferencje i rozważania koncentrowały się wokół tematu: „Miłość przebaczająca w pracy nauczyciela”. – Miłość to najważniejsze przesłanie chrześcijańskie. Nauczyciel w szkole katolickiej powinien się tym inspirować – wyjaśnia myśl przewodnią tegorocznych dni skupienia ks. Piotr Karpiński, dyrektor „Klasyka”. Zawężając obszar miłości po miłość przebaczającą jako najbardziej dojrzałą, podejmowane były zagadnienia typowe dla pracy nauczyciela. Pierwszy dzień rekolekcji minął pod znakiem refleksji o życiu ukrytym, którego twórcą i mistrzem był bł. Honorat Koźmiński, patron diecezji łowickiej. Po kolacji nauczyciele uczestniczyli w nabożeństwie Dróżek do Krwi Chrystusa. Pogodny piątkowy wieczór w ciszy lasu stwarzał niepowtarzalną okazję do zadumy. Następnie sprawowana była Eucharystia zakończona indywidualnym błogosławieństwem relikwiami Korony Cierniowej Chrystusa. Sobota rozpoczęła się od śpiewu Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Ks. Karpiński wykładał zagadnienia miłosierdzia, czyli miłości przebaczającej, nawiązując do przykładów biblijnych i literackich. Kadra „Klasyka” prześledziła losy Józefa Egipskiego, sprzedanego w niewolę przez rodzonych braci, który mimo tego potem pojednał się z nimi. Skupiono się także na wspaniałym przykładzie miłości przebaczającej na kartach Biblii, jakimi są zaparcie się Jezusa przez Piotra i jego rozmowa ze Zmartwychwstałym. Zwrócono uwagę na postać Zacheusza, którego przebaczające spojrzenie Chrystusa doprowadziło do nawrócenia.

    Osobiste refleksje

    Okazji do duchowych przeżyć było wiele: Msze św., medytacja słowa Bożego, modlitwa brewiarzowa, Koronka do Bożego Miłosierdzia, adoracja Najświętszego Sakramentu czy nawet zwykła rozmowa z koleżankami. – Po konferencji księdza dyrektora o przebaczeniu miałyśmy czas podzielić się refleksjami w wąskim gronie. To sprawiło, że otworzyłyśmy się na siebie – mówi Anna Kłosińska, nauczyciel języka polskiego w „Klasyku”. – To był błogosławiony czas dla nas nie tylko jako nauczycieli, ale dla nas jako ludzi. To, jakim jestem człowiekiem, na jakich płaszczyznach działam, ma odzwierciedlenie w mojej pracy nauczycielskiej. W sposób, w jaki traktuję siebie, drugiego człowieka, traktuję też swoich uczniów – dodaje. Takie rozmowy były także oderwaniem się od pracy. – Na co dzień nie ma jak zacieśniać relacji. Tu mogliśmy porozmawiać wreszcie nie o szkole. Poza tym my po prostu się lubimy – mówi M. Niwicka, anglistka. – Dni skupienia w moim odczuciu są potrzebne. Pozwalają pobyć naszemu gronu w rzeczywistości innej niż szkolna, to sprzyja tworzeniu więzi – potwierdza A. Kłosińska. Pani Maria jest nauczycielem z 30-letnim stażem. W „Klasyku” uczy niemal od początku istnienia placówki. A mimo to doroczne dni skupienia wciąż dużo jej dają. – Możemy znaleźć poparcie dla naszych działań albo wskazówki, co robić w różnego rodzaju sytuacjach oraz jakimi kierować się emocjami i odczuciami w relacjach z uczniami poprzez refleksję nad Pismem Świętym. Każdemu jest takie utwierdzenie potrzebne – mówi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół