Nowy numer 21/2018 Archiwum

Głos jak instrument

– Nie doszedłby do skutku, gdyby nie pomoc wielu wspaniałych ludzi. Mam nadzieję, że stanie się imprezą cykliczną, która będzie odbywała się co roku – mówił dyrygent dr hab. Jerzy Rachubiński, profesor Akademii Muzycznej w Łodzi, jeden z organizatorów wydarzenia.

Festiwal ma prezentować muzykę na zespoły wokalne i chóry, powstałą od średniowiecza po czasy współczesne, w tym twórczość wybitnego kompozytora przełomu XVI i XVII w. Mikołaja Zieleńskiego, działającego jako organista oraz dyrygent kapeli prymasa Wojciecha Baranowskiego, który rezydował w Łowiczu.

I Ogólnopolski Festiwal Muzyki Chóralnej im. M. Zieleńskiego miał formułę dwudniową. W sobotę 28 października przesłuchania konkursowe odbyły się w Sali barokowej łowickiego muzeum. Udział w konkursie wzięło 9 chórów. Każdy musiał zaśpiewać 3–4 utwory a cappella, w tym obowiązkowo jeden utwór sakralny polskiego kompozytora. Ogłoszenie wyników odbyło się wieczorem, podczas gali po Mszy św. w bazylice katedralnej, której przewodniczył bp Wojciech Osial, sufragan łowicki. Pieśni w czasie Eucharystii wykonywały chóry biorące udział w zmaganiach. – Pięknie, że Łowicz wpisuje się w dziedzictwo wieków i organizuje festiwal. To dziedzictwo nas zobowiązuje i Bogu dzięki, że są tacy, którzy to realizują – mówił w homilii bp Osial. Grand Prix festiwalu zdobył Poznański Chór Kameralny „Fermata” pod dyrekcją Mateusza M.J. Sibilskiego. Nagrodę specjalną za najlepsze wykonanie pieśni M. Zieleńskiego ufundował ordynariusaz łowicki bp Andrzej F. Dziuba. Przypadła ona Zespołowi Wokalnemu „L’Estro Cantando” z Warszawy pod dyrekcją Doroty Krzemińskiej. Następnego dnia 5 chórów wystąpiło w łowickich kościołach podczas Mszy św. Więcej o festiwalu na:

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma