• facebook
  • rss
  • Słudzy Słowa

    Magdalena Gorożankin

    |

    Gość Łowicki 44/2017

    dodane 02.11.2017 00:00

    – To kolejny krok, bym mógł być bliżej Boga. Kiedyś panicznie bałem się publicznie czytać, śpiewać. Teraz, gdy wiem, że będę przekazywał innym słowa samego Boga, cieszę się i nie ma we mnie żadnego lęku – mówi Kacper Wasiak ze Żdżar.

    W Wyższym Seminarium Duchownym w Łowiczu ponad 100 młodych mężczyzn otrzymało promocję lektorską. Zgody na czytanie słowa Bożego udzielili im bp Andrzej F. Dziuba i bp Wojciech Osial. Dla wielu starszych ministrantów to ważny moment w życiu. Niektórzy czekali na niego latami, inni zdecydowali się w ostatniej chwili. Każdy przeszedł tę samą formację, by z godnością, szacunkiem i odpowiednim przygotowaniem czytać słowa, które skierował do nas Pan.

    Kompetentni, by służyć

    Wszyscy kandydaci na lektorów podczas wakacji przebywali w WSD w Łowiczu, by pod czujnym okiem diakonów – Jakuba Kity, Bartłomieja Borowskiego, Adriana Czerwińskiego – i kleryka Jakuba Zakrzewskiego dobrze przygotować się do nowej roli. Starsi ministranci uczyli się śpiewu, fonetyki, a także uczestniczyli w zajęciach z liturgiki i głoszenia Pisma Świętego. Czas w seminarium był również wypełniony modlitwą i rekreacją, podczas której kandydaci mogli lepiej się poznać, wymienić się doświadczeniami, a także porozmawiać na każdy temat z alumnami oraz przełożonymi WSD w Łowiczu, z ks. wicerektorem Piotrem Kaczmarkiem na czele. Cały kurs rozłożony był na dwa terminy, podobnie jak uroczystość otrzymania promocji lektorskiej. 8 i 29 października kaplica seminaryjna gromadziła rodziny, przyjaciół i znajomych przyszłych lektorów. Obecni byli także księża z parafii, z których pochodzą kandydaci. Łącznie promocję lektorską otrzymało 113 młodych mężczyzn z 34 parafii.

    Latorośle i siewcy

    Obrzęd odbył się podczas Mszy św., której dla pierwszej tury przewodniczył bp Dziuba, a dla drugiej – bp Osial. Ordynariusz diecezji wyjaśnił i podkreślił rolę lektora w służbie ołtarza. – W Kościele każdy z nas, jako inna latorośl, wydaje owoce. Dziś w tej winnicy Pana patrzymy na tych młodych i chcemy powiedzieć, że są oni jednym z winnych szczepów. To oni będą głosić słowa, które rzucone na dobrą glebę wydają wspaniałe owoce. Od dziś dążą do tego, by stać się siewcami słowa – mówił w homilii bp Dziuba. Każdy ministrant został przedstawiony biskupowi, by następnie założyć albę – liturgiczny strój lektora – i trzymając dłonie na Ewangeliarzu, złożyć przysięgę, a tym samym otrzymać promocję lektorską. Dla wielu z nich, a także dla ich rodzin i księży był to wzruszający moment. – Czekałem na tę chwilę. Od dawna chciałem, by wszyscy przeze mnie słyszeli, co mówi do nas Pan – mówi Arkadiusz Kępka z parafii w Szczukach. – Jestem dumny z syna, że idzie taką drogą. Sam zdecydował o tym, że chce udzielać się w Kościele, podjął obowiązki, które wypełnia, i rozwija się. Niech Pan Bóg go dalej prowadzi – dodaje tata Arka.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół