• facebook
  • rss
  • Tylko Jezus może utulić ten ból

    Agnieszka Napiórkowska

    |

    Gość Łowicki 45/2017

    dodane 09.11.2017 00:00

    – Jestem osobą, która sama otarła się o śmierć. Jednak Bóg miał cudowny plan, by mnie zostawić na tej ziemi. Dziś pracuję w hospicjum domowym i posługuję na rekolekcjach dla osób po stracie bliskiej osoby – mówi Wiola Biała.

    Po śmierci bliskiej, ukochanej osoby wielu ludziom życie trzęsie się w posadach. Z myślą o takich ludziach po raz kolejny w Żyrardowie odbędą się rekolekcje dla osób po stracie. Cykl spotkań rozpocznie się 19 listopada o godz. 15 w kościele Świętych Cyryla i Metodego. Rekolekcje potrwają 4 dni. Zapraszają na nie Stowarzyszenie „Nieść ulgę w cierpieniu” im. o. Pio i Matki Teresy oraz wspólnota Odnowy w Duchu Świętym „Siloe”. Podejmowane tematy mają pozwolić Jezusowi wejść w miejsce żałoby, smutku i żalu, a także pomóc doświadczyć Jego uzdrawiającej mocy, aby znów odnaleźć pełnię i radość życia.

    Pomysł zorganizowania rekolekcji przed laty wyszedł od Ewy Lenkiewicz, lekarki pracującej w hospicjum domowym i ordynator oddziału paliatywnego w żyrardowskim szpitalu, liderki wspólnoty „Siloe”. Jak nieraz świadczyła, myśl zorganizowania tych rekolekcji przyszła znienacka, od Ducha Świętego. Najpierw powstało hospicjum. Potem zainicjowane zostały Msze św. za zmarłych pacjentów. – Widzieliśmy podczas nabożeństw smutne i cierpiące osoby w żałobie, które szukały pocieszenia. Wiedzieliśmy, że najlepszym pocieszycielem jest Pan Bóg. Stąd pomysł na rekolekcje. Zaprosiliśmy na nie nie tylko osoby w żałobie, ale także wszystkich, którzy doświadczyli jakiegoś odrzucenia, porzucenia, straty – tłumaczy pani Ewa.

    Świadectwa osób, które uczestniczyły w poprzednich edycjach, potwierdzały, że pomysł był strzałem w dziesiątkę. Wszystkie zgodnie twierdziły, że był to czas wielkiej łaski, uwolnienia i osobistego spotkania z Bogiem. Świadczący opowiadali o zmarłych małżonkach, ojcach, braciach, ale także o swoich odejściach, zranieniach zadanych w dzieciństwie i porzuceniach Boga. Niektórzy dzielili się małymi sukcesami, jakie odnieśli podczas rekolekcji. Tak było w przypadku pani Mirki, której tata zmarł 3 tygodnie przed rekolekcjami. Ostatniego dnia nauk poszła na cmentarz. I stojąc nad grobem ojca, już nie płakała, a po powrocie do domu rozpakowała torbę taty, którą przywiozła po jego odejściu ze szpitala. Jak podkreślała pani Mirka, wielką pomocą były dla niej słowa, które usłyszała podczas modlitwy wstawienniczej – że jej tata stoi przed nią i dziękuje jej za serce. Poczuła to jako zapewnienie, że ojciec jest blisko Jezusa.

    Jak ufają organizatorzy, nie inaczej będzie także podczas tegorocznych rekolekcji, które potrwają od 19 do 22 listopada. – Posługując, wiemy, że jesteśmy jedynie tymi, którzy przyprowadzają do Jezusa. Mamy świadomość, że tylko On może uzdrowić zbolałe serca cierpiących osób. Wobec straty, bólu, cierpienia jesteśmy bezradni, dlatego powtórzę: tylko Jezus może utulić ten ból i zaleczyć wyrwę w sercu. My jesteśmy przedłużeniem Jego rąk. Jedyne, co możemy zrobić, to wysłuchać i zanosić te osoby przed Boże oblicze, ufając, że każda modlitwa będzie wysłuchana. Ja, kiedy usłyszałam od lekarzy, że choruję na raka i nie mam szans na przeżycie, podjęłam decyzję oddania życia Jezusowi. Wtedy nastąpiło uzdrowienie serca i przestałam się bać śmierci. A On na razie zostawił mnie na ziemi. Po co? Myślę, że po to, abym mogła pomagać tym, którym jest trudno, abym niosła nadzieję tam, gdzie jej brak – wyznała W. Biała.

    Aby uczestnikom ułatwić otwieranie się na działanie łaski Bożej, każdy dzień będzie miał swoje hasło przewodnie. W pierwszym będzie nim pytanie Jezusa: „Co chcesz, abym ci uczynił?”. W kolejnych: „Bóg cię kocha”, „Bóg chce cię uzdrowić”, „Bóg chce dać ci życie w obfitości”. W programie skupienia znajdą się m.in.: dwie Eucharystie, adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencje, świadectwa, a także gesty i zadania ułatwiające rozstanie z żałobą, otwierające na przebaczenie. Uczestnicy napiszą także listy, zapalą znicze, staną pod krzyżem i do ołtarza przyniosą serca z własnym imieniem. Gest ten będzie symbolem oddania się Jezusowi. Podobnie jak w latach ubiegłych, także teraz w Eucharystiach, adoracji i spotkaniach uczestniczyć będą... osoby zmarłe, których fotografie zostaną przyniesione przez uczestników. Podczas rekolekcji w ich intencji będą zanoszone modlitwy. Patrzący na ustawione fotografie będą także przyzywać ich wstawiennictwa.

    Więcej informacji można uzyskać pod numerem: 783 383 220.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół