Nowy numer 21/2018 Archiwum

Prawdziwy sposób na głoda

– Ten święty był człowiekiem z krwi i kości. Bardzo szczerym, pracowitym, potrafiącym się śmiać z samego siebie. W łonie matki nie biczował się pępowiną. Był normalny. Jego życie to ciągła droga przemiany – mówiła do uczniów „Klasyka” s. Teresa Pawlak.

W Zespole Szkół im. ks. S. Konarskiego w ramach cyklu „Colloquia Classica” odbyło się spotkanie „Adam Chmielowski – św. Brat Albert” z s. Teresą, albertynką z sanktuarium Ecce Homo w Krakowie. Wpisało się ono w kończący się Rok św. Brata Alberta, związany z obchodami 100. rocznicy jego śmierci.

Wymarzony patron

– W Roku św. Brata Alberta zrodziła się myśl, by i w naszej szkole skierować uwagę dzieci i młodzieży na tę prostą i głęboką postać. I tak w ramach cyklicznych spotkań „Colloquia Classica” zaprosiliśmy z konferencją s. Pawlak – wyjaśnia ks. Piotr Karpiński, dyrektor zespołu.

– Duchowa córka św. Brata Alberta przybliżyła nam życie, twórczość i duchowość swojego założyciela. Natomiast już niebawem, w czasie tegorocznego wieczoru wigilijnego, uczniowie wystawią sztukę Karola Wojtyły „Brat naszego Boga”. Brat Albert inspiruje nas także na co dzień i w sposób bardzo praktyczny. Bierzemy udział w akcji Szlachetna Paczka, prowadzimy zbiórkę żywności dla biednych wraz z Polskim Czerwonym Krzyżem, urządzamy mikołajki dla dzieci ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Skierniewicach. Święty jest wymarzonym patronem dla prężnie działającego i rozwijającego się wolontariatu w naszej szkole – dodaje ks. dyrektor. Spotkanie z krakowską albertynką na długo pozostanie w pamięci uczniów, którzy podczas wykładu usłyszeli m.in. o radosnym usposobieniu świętego, wczesnej śmierci jego rodziców, udziale w powstaniu styczniowym, podczas którego dostał się do niewoli i stracił nogę, nauce w Paryżu i Monachium, a także spotkaniach z biedakami, w których odkrył twarz Jezusa. Młodzież poznała również historię powstawania obrazu „Ecce Homo”, który święty malował 10 lat.

Fartuch miłości

Przybliżając sylwetkę świętego, s. Teresa zachęcała dzieci i młodzież do refleksji nad własnym życiem i relacjami łączącymi je z innymi ludźmi, do zastanowienia się nad tym, kim chcą być. Jako wybór stawiała przykład żebraka i pielgrzyma. Pielgrzym to ktoś, kto zna cel swojej drogi. Pokonuje „trudności i wie, po co to robi. Żebrak przeżywa dzień za dniem bez celu, byle jakoś było. Mówiąc o pielgrzymie, podkreślała, że także jemu zdarzają się potknięcia i upadki, najważniejsze jest jednak to, że się nie poddaje i nieustannie podnosi. – Często w naszym życiu jest jednak tak, że mimo iż jesteśmy utaplani po uszy w grzechu, cieszymy się. Adam Chmielowski został bratem Albertem, bo zobaczył, czym jest prawdziwa bieda. A jest nią nieposiadanie relacji. Łatwo jest pomagać osobom cierpiącym, chorym. Trudniej tym, które swoimi decyzjami doprowadziły do swojej nędzy, a także tym, które nas zraniły. Mimo popełnionych błędów i rys na charakterze nadal powinniśmy pomagać, wspierać potrzebujących i kierować się w życiu miłością oraz szacunkiem do drugiego człowieka. Na wzór Brata Alberta „być dobrymi jak chleb”. To święty, który został z człowiekiem. Jego wezwanie, by być dobrym jak chleb, to wezwanie do odkrywania realnego głodu człowieka, a nie tego, o czym krzyczy. W dobroci chleba trzeba uczyć się Boga, który jest „sposobem na głoda”. Prelegentka nie ukrywała, że także jej życie jest połamane, ale w ręku Boga trzcina nadłamana jest berłem. – Musimy pogodzić się ze swoimi ograniczeniami, z tym, że nie jesteśmy idealni. Nawet gdy jesteśmy skrzywdzeni, możemy kochać. Nie ma takiej sytuacji, w której nie byłoby to możliwe. Naśladując swojego założyciela, chciałabym, aby mój habit był fartuchem miłości – mówiła s. Teresa. – Spotkanie z siostrą było dla mnie z jednej strony lekcją pokory, a drugiej – lekarstwem na narzekanie. Myśląc o Bracie Albercie, który – mimo braku nogi – nie omijał potrzebujących, uświadomiłem sobie, jak mało z siebie daję innym. Teraz chciałbym karmić sobą, oddawać swój czas, swoje możliwości – wyznał 15-letni Janek.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma