GN 20/2018 Archiwum

Bale bez poprawki

– Wy odejdziecie, ale nie przeminiecie. Zostaniecie cały czas z nami. Zostaniecie w historii tej szkoły i w sercach nauczycieli – mówił bp Wojciech Osial do maturzystów „Klasyka”.

Bale studniówkowe nieobce są uczniom liceów katolickich w diecezji łowickiej. Kolejne roczniki maturzystów opuszczających mury tych szkół podtrzymują zwyczaje swoich poprzedników. Ich nieodłącznym elementem jest dostojny polonez. Tak też było i w tym roku. W Klasycznym Liceum Ogólnokształcącym im. Ks. Stanisława Konarskiego w Skierniewicach zgodnie z tradycją gościem balu był jeden z biskupów łowickich. W tym roku był to bp Wojciech Osial.

Przed rozpoczęciem zabawy życzył maturzystom, żeby w wielkim świecie, do którego pójdą, pamiętali o Bogu i nigdy się Go nie wstydzili, aby dawali o Nim świadectwo i z dumą przyznawali się do tego, że byli uczniami katolickiej szkoły. Podziękowania i życzenia składali zarówno uczniowie, jak i ich rodzice, wychowawcy, a także ks. Piotr Karpiński, dyrektor placówki, który podkreślił wyjątkowość wydarzenia. – Bal studniówkowy przeżywa się tylko raz w życiu. Egzamin można poprawić, ale balu ze swoją klasą już się nie da – mówił ks. Karpiński. Bawiono się w wynajętej sali. Po polonezie maturzyści w formie musicalu opowiedzieli o problemach i trudnościach, o swoich marzeniach, a także o gorączkowych przygotowaniach do studniówki i matury. Tego samego dnia, 27 stycznia, swoją studniówkę mieli uczniowie Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Głownie. Rozpoczęli od zatańczenia poloneza w centrum miasta. Organem prowadzącym szkołę jest parafia św. Jakuba w Głownie, stąd też wśród osób przyglądających się tańcowi był ks. Stanisław Banach, proboszcz tej parafii. Polonez w plenerze obserwowali rodzice i bliscy maturzystów, ich znajomi oraz mieszkańcy. Oklaskiwali ich nauczyciele z dyrektor szkoły Bożeną Skorek-Paszyńską. Jak podkreśliła, przemawiając do zebranych na pl. Wolności, polonez rozpoczyna szkolne obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, dlatego tańczący wystąpili z biało-czerwonymi kotylionami i białymi różami z czerwonym przybraniem nawiązującymi do narodowych barw. Ok. 9-minutowy układ tańczono do poloneza „W starym zamku” Józefa Elsnera. – To najpiękniejszy polonez, jaki znam – mówi Agnieszka Łaska, nauczyciel liceum odpowiedzialna za choreografię. Po polonezie uczniowie i ich goście przenieśli się do sali Miodowego Domu w Głownie, gdzie bawili się do rana. Pijarskie Liceum Ogólnokształcące Królowej Pokoju w Łowiczu to jedna z nielicznych placówek, która wierna jest zwyczajowi, że studniówka odbywa się w murach szkoły. Maturzyści z „Pijarskiej” bawili się 13 stycznia. Sala gimnastyczna została przyozdobiona zgodnie z motywem gwiezdnego tańca z wiersza Kazimierza Przerwy-Tetmajera „Melodia mgieł nocnych”. Tu również nie zabrakło życzeń i podziękowań wypowiedzianych przez uczniów oraz rodziców. Dobrej zabawy w tym wyjątkowym dniu życzył maturzystom dyrektor „Pijarskiej” Przemysław Jabłoński. –. Chociaż godziny mijały jak minuty, minuty jak sekundy, to z całą pewnością będziemy przez długie lata wspominać ten wieczór, jako jedną z najlepszych zabaw, na których mieliśmy przyjemność się znaleźć – wspomina Julia Kokołaszwili, maturzystka z „Pijarskiej”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma