GN 20/2018 Archiwum

W pasiakach na scenie

Przesłuchania odbyły się bez podziału na kategorie wiekowe. Jury stanęło przed trudnym zadaniem, porównując występy młodych wykonawców i doświadczonych dorosłych muzyków.

Tegoroczny festiwal był 18. z kolei. Ma zasięg ogólnopolski i towarzyszy mu hasło: „Nasze wieczne kolędowanie”. W ostatni weekend stycznia na scenie sali św. Bonawentury niepokalanowskiego klasztoru franciszkanów zaprezentowali się wykonawcy m.in. z Warszawy, Białegostoku i Krakowa. O rangę festiwalu dba organizator – Teresiński Ośrodek Kultury. Do oceniania występów zaprosił osoby z uznanym dorobkiem muzycznym: Magdalenę Ptaszyńską, Krystynę Majksner-Krzywicką, Janusza Frychela i Zbigniewa Murawskiego. Jury miało niełatwe zadanie. Zdarzało się, że tuż po występie dzieci komisja konkursowa oceniała wykonania osób z wykształceniem muzycznym. Jurorzy przyznali 5 równorzędnych głównych nagród.

Otrzymali je: Tercet Wokalny z Młodzieżowego Domu Kultury w Kutnie w składzie: Lena Klembalska, Aleksander Klembalski i Alicja Jaciubek, zespół Święte Kwiaty Fasoli, które tworzą dorośli już muzycy – Magdalena Grochowska, Paweł Świątek, Michał Kwiatkowski i Marceli Kuran, występująca solo Agata Ciesielska z Łowicza, również solistka Klaudia Borejko ze Szkoły Podstawowej nr 2 z Oddziałami Dwujęzycznymi w Łukowie i zespół poŁOWICZni w składzie: Weronika Mońka, Szymon Mońka, Michał Czapnik, Artur Siejka oraz Dominik Domińczak. Jak wskazuje nazwa poŁOWICZni, muzycy związani są z Łowiczem i regionem łowickim. To młoda kapela reprezentująca muzykę ludową. Do sukcesu zespołu przyczyniła się wokalistka Ewa Smerecka, która gościnnie wystąpiła z nim na festiwalu. Jest również nauczycielką śpiewu 9-letniej Agaty Ciesielskiej. Tak więc dla Ewy Smereckiej festiwal zakończył się podwójnym sukcesem. Warto podkreślić, że zarówno członkowie zespołu, jak i Agatka wystąpili w barwnych strojach ludowych zwanych pasiakami.

Agata Ciesielska uczy się w Pijarskiej Szkole Podstawowej Królowej Pokoju w Łowiczu. Tak jak jej starsza siostra Malwina. Obie należą też do Dziecięco-Młodzieżowego Zespołu Ludowego „Koderki” działającego przy Łowickim Ośrodku Kultury. Ewa Smerecka jest instruktorem śpiewu zespołu. Malwina ma w dorobku nagrody prestiżowych festiwali. Można by stwierdzić, że przeciera szlaki młodszej siostrze, ale nie jest tak do końca.

– Dopatrzyliśmy się, że 4 lata temu w Niepokalanowie Malwina zdobyła główną nagrodę i była w tym samym wieku co Agatka. Ale już teraz widać, że choć obie działają w folklorze muzycznym, to zapewne Agata nie pójdzie dosłownie w ślady siostry, bo ma zapędy do swojego indywidualnego stylu – mówi pani Ewa. Występ w Niepokalanowie był debiutem scenicznym formacji poŁOWICZni. Kapela powstała pod koniec ubiegłego roku. Jury postanowiło docenić niekonwencjonalne spojrzenie na łowicką muzykę ludową czworga muzyków. – Zaproponowali mi, żeby nagrać wspólnie kilka kolęd jeszcze przed świętami. Postanowiliśmy, że warto wystąpić na festiwalu w Niepokalanowie. Cieszę się, że miałam udział w ich dziewiczym sukcesie – mówi E. Smerecka.

Okazuje się, że znają się z „Koderek”, gdzie występowali jako dzieci. – Potem każdy z nich poszedł w swoją stronę, ale postanowili, że warto wrócić do korzeni. Już jako zawodowi muzycy stworzyli formację, która mocno się inspiruje folklorem. Bazują na głównym nurcie muzyki łowickiej i instrumentarium łowickiego, ale sięgają też po brzmienia z różnych regionów. Ten sposób uprawiania muzyki, jaką grają poŁOWICZni, jest jak najbardziej na plus. Według mnie znaleźli złoty środek między tym, co można zrobić na gruncie autentyzmu łowickiego a współczesnej świeżości muzycznej, jaką spotyka się na co dzień – dodaje pani Ewa.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma