Spojrzenie bez fałszu

Aleksandra Głuszcz

|

Gość Łowicki 34/2023

publikacja 24.08.2023 00:00

– Dlaczego wędrujemy, mimo że epidemia dawno ustała? Dlaczego nadal dotrzymujemy obietnicy? Ponieważ ustała zaraza, która niszczyła nasze ciała, ale nie ustała zaraza, która niszczy nasze serca – mówił do pątników ks. Wiesław Frelek.

▲	Z Żychlina do Matki Bożej Suserskiej przyszło ponad 400 osób. ▲ Z Żychlina do Matki Bożej Suserskiej przyszło ponad 400 osób.
Aleksandra Głuszcz /Foto Gość

Po raz 171. pielgrzymi z Żychlina wyruszyli przed obraz Pani Suserskiej. W latach 1848–1852 w Żychlinie panowała jedna z największych fal cholery. Najwięcej zachorowań było od maja do sierpnia 1852 roku. 15 sierpnia pełni wiary mieszkańcy wyruszyli do oddalonego o 10 km Suserza, by błagać o ocalenie. Padli na kolana przed obrazem Matki Bożej Suserskiej, który od XVI w. słynął cudami. Wówczas pielgrzymi przyrzekli Maryi, że jeśli oddali pandemię, będą do niej pielgrzymować przez kolejne 100 lat. Słowa dotrzymali. W 1952 r. odnowili przyrzeczenie na następne 100 lat.


Dostępne jest 27% treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.