Nowy numer 49/2020 Archiwum

Miłosierdzie też w więzieniu

Kult św. Faustyny. Na spotkanie ze świętą trzeba zasłużyć. Wiedzą o tym więźniowie z ZK w Garbalinie. Wiedzą o tym także pierwszo- komunijne dzieci z Łęczycy. Turyści, żeby nosić odznakę z jej wizerunkiem, też muszą się natrudzić.

Miłosierna kaplica

W niedalekim od Łęczycy Garbalinie mieści się Zakład Karny. Tam, wśród skazanych, kult Miłosierdzia Bożego jest bardziej rozpowszechniony. Istnieje nawet własnoręcznie przygotowana przez więźniów kaplica pod tym wezwaniem. Kapelan więzienia ks. Jan Bukowski opowiada, jak doszło do wyboru nazwy dla kaplicy. – Zostałem kapelanem tego zakładu karnego, gdy to miejsce było jeszcze w stanie surowym. Gdy przyszedł czas wyboru nazwy, przyszła mi do głowy taka myśl, że przecież Miłosierdzie Boże jest wszędzie, nawet w więzieniu. Dodatkowo rozdawałem więźniom obrazki, a te z Jezusem i napisem: „Jezu, ufam Tobie” były najchętniej przez nich brane. Poza tym niedaleko stąd urodziła się s. Faustyna. Biskup Andrzej F. Dziuba zgodził się na nadanie kaplicy wezwania Miłosierdzia Bożego i w styczniu 2008 r. została przez niego poświęcona – powiedział ks. J. Bukowski. Kaplica w ZK Garbalin należy do tych ładniejszych, które zostały wybudowane w polskich więzieniach. Znalazło się w niej również miejsce dla wizerunku św. Faustyny. Jest to reprodukcja formatu A 4, wisząca na frontowej ścianie. Osadzeni w Garbalinie mogą także odwiedzić Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Faustyny w Świnicach Warckich. Dwa razy w roku wychowawcy ZK w ramach resocjalizacji organizują dla więźniów wycieczki i – oprócz pobliskiego Tumu i Łęczycy – odwiedzają także miejsce chrztu świętej. Na taki wyjazd jeżdżą jednak tylko ci, którzy na to zasługują. Jest to nagroda przyznawana przez wychowawców.

Biała pielgrzymka

Do Świnic Warckich z pielgrzymką udają się również dzieci pierwszokomunijne z parafii św. Andrzeja Apostoła z Łęczycy. – Ten pomysł zrodził się niedawno, byliśmy w sanktuarium z dziećmi dopiero dwa razy – mówi proboszcz ks. Sławomir Sobierajski. – Jeździmy do Świnic w „białym tygodniu”. Robimy sobie przerwę w przeżywaniu tego okresu w naszej parafii i na placu pielgrzymkowym w sanktuarium odprawiana jest Msza św. Później udajemy się do Głogowca, gdzie mieści się dom rodzinny s. Faustyny. Jeżdżą z nami także rodzice dzieci, niektórzy są nawet zaskoczeni, że tak blisko Łęczycy znajduje się miejsce narodzin świętej – mówi ks. S. Sobierajski. Z grupą modlitewną „Effata” z parafii św. Andrzeja w Łęczycy do sanktuarium jeździ także wikariusz ks. Marcin Rutkowski. Wspólnota skupia głównie młodzież gimnazjalną i licealną, więc nie dziwi wybór środka lokomocji. Młodzi pielgrzymi udają się tam rowerami, mają do pokonania w jedną stronę 21 km. To tylko 10 km poza granicę diecezji łowickiej.•

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama