Nowy numer 48/2020 Archiwum

Generalne porządki w 11 dni

Tydzień Kultury Chrześcijańskiej. – W bogatym świecie wewnętrznym człowieka szczególnie widać jego podobieństwo do Boga. Dlatego potrzeba nam takiego czasu i miejsca, gdzie moglibyśmy nakarmić naszą wrażliwość i spotkać się z Bogiem w drugim człowieku – mówi ks. Grzegorz Gołąb.

– Słuchając tego wykładu, utwierdziłem się w przekonaniu, że gdyby państwo dało rodzinie możliwość działania i nie mieszało się do jej zadań, nie bylibyśmy na 209. miejscu, gdy idzie o dzietność. A tak ciągle aktualne jest wszystko to, co wyśpiewał nam Paweł Piekarczyk, bard, „niepoprawny politycznie” matematyk. Słuchając jego piosenek, niemal natychmiast cofnąłem się o 30 lat, do czasów komuny, stanu wojennego. Wtedy byłem młody, chodziłem do szkoły. Mimo upływu lat, pamiętam, jak w latach 80. XX w. razem z kolegami chodziliśmy do punktu NSZZ „Solidarność” po materiały na lekcje historii. To było niesamowite. Tak jak i to, że znów to poczułem. Powrócił do mnie nawet smutek z powodu braku studniówki. Władze, ze względu na stan wojenny, nie zgodziły się, by odbywała się ona w nocy. Proponowali, byśmy bawili się od 10.00 rano do 21.00. Zrezygnowaliśmy. Myśląc o tamtych czasach i patrząc na obecne ataki, choćby na rodzinę, poczułem, że walka o godność osoby ludzkiej odbywa się zawsze. By ją wygrywać, trzeba być zaangażowanym i świadomym – mówi z przekonaniem Mirek Sikora.

Jola i Marzena mówią o rodzinie

Bogaty w refleksje był także ten czas dla Marzeny Kuś, która od początku uczestniczy w skierniewickich Tygodniach Kultury Chrześcijańskiej. Za każdym razem odkrywa nowe prawdy, którymi potem chętnie dzieli się ze swoim mężem i przyjaciółmi. – Chcąc zachować świeżość wiary, konieczna jest formacja i rozwój. Inaczej wszystko się spłyca i powszednieje. Sięganie choćby do nauczania Jana Pawła II, który o rodzinie napisał i powiedział tak wiele, działa jak dopalacz lub jak generalne porządki – mówi Marzena, dla której, poza wykładami i spotkaniami, w TKCh bardzo ważna była modlitwa. – Żaden wykład ani koncert nie mają tak jednoczącego działania jak Eucharystia. Uczestniczący w niej tworzą wspólnotę z innymi i otwierają się na to, z czym przychodzi drugi człowiek. Bez Chrystusa nie można przecież zrozumieć nawet siebie, a co dopiero drugich. Wspólne modlitwy to jeden z najlepszych sposobów okazania współczucia, empatii i wrażliwości, bez których trudno mówić o jakiejkolwiek kulturze – zauważa Marzena. Podobnego zdania jest także Jolanta Burian, prezes Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, oddział w Skierniewicach. – Nie możemy zapominać, że wszyscy wyrośliśmy z kultury chrześcijańskiej. Innych wartości nie znamy. Swoim świadectwem życia dajemy wyraz wartościom, które w sobie nosimy. Dlatego, układając program i szukając prelegentów, szukaliśmy ludzi nie tylko z bagażem doświadczeń, ale i dokonań, którzy podzieliliby się tym, co w ich życiu ważne, czemu poświęcają swój czas – tłumaczy J. Burian, dla której miniony tydzień był czasem szczególnego odkrywania hasła: „Jan Paweł II – Papież Rodziny”. – Nieraz zastanawiałam się, skąd u Jana Pawła II taka wrażliwość nad rodziną. Myślę, że poza refleksją teologiczno-filozoficzną, miało na to wpływ także jego doświadczenie życiowe. Wcześnie stracił matkę, ojca, brata. Poznał też otwartość rodzin kolegów, u których nieraz przebywał. Jestem tego pewna, bo sama, mając 8 lat, straciłam rodziców. Pamiętam też, jak wówczas wiele rodzin pracowników skierniewickich instytutów, z których dziećmi się bawiłam, zapraszało mnie do swoich domów, gdzie razem z nimi siadałam do stołu – wspomina pani Jolanta.

Ksiądz Grzegorz zaprasza

Słuchając świadectw osób, które w TKCh znalazły czas na wspólna modlitwę, świadectwa i wykłady, ks. Grzegorz Gołąb nie ukrywa, że uważa ten czas za bardzo ważny i potrzebny. – Organizując go, nie zależało nam na wymyślaniu czegoś nowego. Sięgnęliśmy do form wypróbowanych i znanych od lat w Kościele. Chcieliśmy podjąć ważne tematy z całego bogactwa szeroko rozumianej kultury chrześcijańskiej. Mam nadzieję, że za jakiś czas owocem tych tygodni będzie powstanie jakichś rodzinnych grup dyskusyjnych. Wszyscy bowiem musimy poczuć większą odpowiedzialność za nasze rodziny, parafie, miasto. Dziś nas nikt nie ściga za to, że chcemy dobra. Musimy to wykorzystać. Mając tak wspaniałego patrona, jakim jest bł. Jan Paweł II, wiem, że możemy zmieniać oblicze ziemi. Trzeba tylko coś robić, bo wtedy od nas coś zależy – podkreśla ks. Grzegorz, który już dziś zaprasza na VI edycję Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej. Organizatorami TKCh byli: parafia św. Stanisława w Skierniewicach, Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, Stowarzyszenie „Dar Życia” i Ruch Światło–Życie diecezji łowickiej. Honorowy patronat nad TKCh objęli: bp ordynariusz Andrzej F. Dziuba, poseł na Sejm RP Dariusz Seliga i prezydent Skierniewic Leszek Trębski.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama