Nowy numer 47/2020 Archiwum

Salomonowy numer?

Problem wywołał wśród mieszkańców Wiskitek i Żyrardowa sporo emocji. Zawrzało na forach internetowych i na sesji powiatu żyrardowskiego.

– Swój węzeł ma Grodzisk Mazowiecki, mają Skierniewice, ma i Łowicz. Przez żadne z tych miast nie przebiega autostrada, a w przypadku węzła „Skierniewice” umiejscowiony jest on w Nieborowie, aż 13 km od miasta. Liczyliśmy, że ta sama logika zastosowana przy nazewnictwie będzie obowiązywała w przypadku węzła w Wiskitkach. Gdy tak się nie stało, zdecydowaliśmy o przeprowadzeniu akcji ze zbieraniem podpisów, by nie czuć się gorszymi od okolicznych miast. O akcji mieszkańcy informowani byli głównie przez fora internetowe. Zebrano w ten sposób kilka tysięcy podpisów, które jednak nie zostały dostarczone do GDDKiA, gdyż pojawiła się informacja, że zmieni się nazewnictwo węzłów autostradowych na... numeryczne.

Rzecznik odpowiada

Urszula Nelken, rzecznik GDDKiA, informuje: – Na początku funkcjonowały robocze nazwy węzłów, zaproponowane przez projektanta, który sugerował się najbliżej położoną miejscowością, nieważne, czy była ona duża czy mała. Rzecz skomplikowała się, gdy pojawiło się rozporządzenie ministra transportu dotyczące pobierania elektronicznie opłat drogowych od samochodów powyżej 3,5 tony. W tym rozporządzeniu nastąpiła koniczność weryfikacji nazw według aktów prawnych. Ostatecznie wniosek jest taki, że nie będziemy nazywać węzłów od miejscowości, tylko będą to kolejne numery. Taka propozycja została przesłana do ministerstwa i czekamy na jej akceptację. W tym przypadku zarówno wójt Miastowski, jak i Jarosław Szafaryn są zgodni i uważają to za niezbyt mądry pomysł, który – zamiast pomóc – utrudni życie kierowcom.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama