Nowy numer 41/2019 Archiwum

Tytuł mistrzowski wraca do domu

Sport to nie tylko piłka nożna, ale to właśnie ta dyscyplina cieszy się w Polsce największą popularnością. Nie inaczej jest wśród ministrantów i lektorów. Wśród drużyn, które mogą się poszczycić tytułami mistrzów Polski, są zespoły reprezentujące diecezję łowicką.

Debiutanci bliscy zwycięstwa

Turniej w Skierniewicach nabrał więc większej rangi. Hala miejscowego OSiR okazała się szczęśliwa dla reprezentacji parafii Chrystusa Dobrego Pasterza w Łowiczu. Zawody rozpoczęły się od rywalizacji w dwóch 4-zespołowych grupach. Po dwie najlepsze drużyny awansowały do półfinałów. Zwycięzcy zmierzyli się w finale. Łowiczanie okazali się lepsi od reprezentacji parafii w Kurdwanowie, wygrywając 3:0. Dla zespołu z Kurdwanowa był to debiut w rozgrywkach w tej kategorii. Odnieśli sukces, mimo że nie mają na swoim terenie nawet hali do treningów. III miejsce zajęła drużyna parafii w Bełchowie. Najlepszym strzelcem okazał się Tomasz Janus z mistrzowskiego zespołu. Najlepszym bramkarzem zawodów został wybrany Łukasz Połeć, grający w reprezentacji parafii św. Wawrzyńca w Sochaczewie, a najlepszym zawodnikiem – Mateusz Kowalczyk z parafii w Kurdwanowie. Nagrody, dyplomy, puchary i medale wręczali bp Andrzej F. Dziuba, prezydent Skierniewic Krzysztof Jażdżyk, wicestarosta skierniewicki Tadeusz Grotkowski, przedstawiciel sponsorów Adam Sondka oraz ks. Antosik. Podziękowania otrzymali również organizatorzy zawodów. Sukces zwycięskiej drużyny z Łowicza nie był przypadkowy. – Każdy z nas przy ołtarzu ciągle stoi. Choć jedni pracują, drudzy studiują, a niektórzy założyli już rodziny, to znaleźliśmy czas, żeby raz w tygodniu trenować zimą w hali. Można stwierdzić, że tytuł mistrzowski wraca do domu – mówi Kamil Krawczyk z zespołu parafii Chrystusa Dobrego Pasterza, nawiązując do sukcesu na mistrzostwach Polski przed laty. Zresztą tamci mistrzowie są nadal w formie. Przykład dał Tomasz  Janus.

Nowe wyzwania

Przeprowadzenie rozgrywek mistrzostw diecezji to kosztowne przedsięwzięcie. – Na szczęście sponsorzy i samorządowcy odpowiednio podeszli do naszych starań. Nie martwiliśmy się o brak pieniędzy – mówi ks. Antosik. Również parlamentarzyści z regionu nie odmawiali pomocy. Stąd okazałe puchary i nagrody dla uczestników. Adam Sondka na pytanie, dlaczego zdecydował się na sponsorowanie zawodów, ma konkretną odpowiedź: – Lubię piłkę nożną i jestem osobą wierzącą. Chciałem docenić tych, którzy mają dwie pasje – służbę przy ołtarzu i sport – mówi. Trudno byłoby przeprowadzić zawody, gdyby nie wsparcie świeckich. Niezależnie, czy to turniej finałowy czy eliminacyjny, ich pomoc jest niezbędna. Zawody w Rawie Mazowieckiej należą do najlepiej zorganizowanych. Pieczę nad nimi od kilku lat pełni Michał Wieczorek. – Nie udałoby się, gdyby nie pomoc młodzieży oraz rodziców ministrantów. Duże znaczenie ma doskonała współpraca z władzami miasta i rawskim starostwem. Zawsze mogę też liczyć na naszych parlamentarzystów – senatora Rafała Ambrozika, posła Grzegorza Wojciechowskiego i byłego europosła, a obecnie audytora w Europejskim Trybunale Obrachunkowym – Janusza Wojciechowskiego – mówi M. Wieczorek, który skorzystał z zaproszenia ks. Antosika i zaangażował się też w organizację turniejów finałowych w innych miejscowościach. To jednak nie koniec zmagań sportowych pod patronatem ordynariusza łowickiego. Biskup Dziuba zaproponował, żeby odbyły się mistrzostwa diecezji w tenisie stołowym. – Termin i miejsce są już znane. Zawody odbędą się w Łowiczu 10 czerwca. Niebawem do wszystkich parafii dotrą oficjalne zaproszenia. Jesteśmy w trakcie opracowywania regulaminu rozgrywek. Będą to zawody indywidualne z podziałem na kategorie do 15 lat i powyżej tej granicy. Są już nawet pierwsi zainteresowani udziałem w tych mistrzostwach – mówi ks. Sebastian. Z rozmów kuluarowych w gronie duszpasterzy sportowców wynika też, że jest szansa, żeby w przyszłym roku w Wyższym Seminarium Duchownym w Łowiczu odbyły się Szachowe Mistrzostwa Polski Duchowieństwa. Działalność duszpasterska ks. Antosika nie ogranicza się tylko do struktur parafialnych. – Niektórzy ze środowiska sportu są zdziwieni, że w diecezji mają duszpasterza na wyciągnięcie ręki. Jeżeli tylko mają taką wolę, jestem do ich dyspozycji – mówi ks. Sebastian. Nawiązał współpracę z ludowymi zespołami sportowymi. W marcu działacze LZS z powiatu łowickiego spotkali się, żeby uczcić jubileusz 70-lecia działalności. Poprosili o posługę duszpasterza, bowiem w centrum wydarzenia były Msza św. i poświęcenie sztandaru. W Wielki Czwartek doszło do „rewanżu”. Zgodzili się, żeby w bazylice katedralnej w Łowiczu bp Dziuba podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej umywał nogi 12 przedstawicielom zrzeszenia.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL