GN 49/2018 Archiwum

Chwała zwyciężonym

Do dziś przetrwały ślady po poległych bohaterach, choć rosyjski zaborca i niemiecki okupant robili wszystko, żeby je zatrzeć.

Powstanie styczniowe objęło tylko ziemie, które zagarnęło Polsce Cesarstwo Rosyjskie. Polacy przeciwstawili się narastającemu terrorowi zaborcy. Jak zliczyli historycy, stoczono ponad 1200 bitew i potyczek. Powstańcy w walce partyzanckiej nie mieli jednak szans. Przewaga liczebna przeciwnika w starciach wynosiła nawet 10 do 1. Największe polskie powstanie narodowe poniosło klęskę. Rosjanie brutalnie obchodzili się z powstańcami. Zdarzały się przypadki, że zabijali jeńców, dobijali rannych, mordowali lekarzy spieszących im z pomocą, odzierali do naga zabitych. Po bitwach palili miejscowości, które udzieliły schronienia powstańcom, dokonywali rzezi ludności cywilnej. Wprowadzono represje. Miasta, które udzielały pomocy powstańcom, traciły prawa miejskie. Likwidowano klasztory, tak jak w Miedniewicach w odwecie za patriotyczne zaangażowanie gospodarzy sanktuarium – franciszkanów reformatów. Władze carskie dodatkowo zakazały pielgrzymom odwiedzania miedniewickiego sanktuarium. We wnętrzu świątyni do dziś zachowały się znaki żałoby po powstaniu. Barokowe ołtarze przemalowano na czarno.

Kaplica z Matką Bożą

Ważnym miejscem w regionie, upamiętniającym wydarzenia z 1863 r., jest stojąca przy ul. Łęczyckiej w Kutnie kaplica Matki Boskiej Częstochowskiej. W tym miejscu był las, w którym rozegrała się bitwa. Poległo wtedy wielu powstańców. Kilku z nich zostało pochowanych na miejscu, gdyż nie wolno było urządzać uroczystych pogrzebów. Gdy ucichły represje i aresztowania, powstańcy, którzy ocaleli, postanowili wybudować poległym kolegom na miejscu ich wiecznego spoczynku pamiątkową kaplicę. Budową zajął się Stanisław Zawadzki, rotmistrz łęczyckiego oddziału powstańczego. Wojciech Andrysiewicz przywiózł z Częstochowy duży obraz Czarnej Madonny. Rodzina Andrysiewiczów opiekowała się kaplicą przeszło 100 lat. W 1918 r. Polska odzyskała niepodległość. Wycięto las. Właściciel gruntów, Zawadzki, sprzedając ziemię, wydzielił wokół kapliczki mały placyk. W czasie II wojny światowej Niemcy zburzyli kaplicę. Mieszkańcy schowali obraz. W 1946 r. Henryk Andrysiewicz wraz z rodziną na dawnych fundamentach zbudował ją na nowo. Ponownie umieszczono w niej obraz i ogrodzono placyk.

Tabliczka na sośnie

Podczas powstania na terenie Puszczy Bolimowskiej walczył oddział młodego ziemianina Władysława Stroynowskiego. Miasto Bolimów służyło powstańcom jako zaplecze finansowe i materialne. Obóz powstańców mieścił się w okolicach wsi Budy Bolimowskie (dziś Joachimów-Mogiły), w niedostępnym miejscu, chronionym z jednej strony przez rzekę Rawkę, z drugiej – przez gęsty las. Oddział prowadził ożywioną działalność: odbijał jeńców i rekrutów wcielonych do wojsk carskich, przechwytywał korespondencję oraz broń. Pod Strzybogą niedaleko Skierniewic stoczył zwycięską potyczkę z wojskami carskimi i uwolnił 30 rekrutów. Niestety Rosjanie pojmali ok. 15 powstańców, których spętano drutem kolczastym i przywleczono do Skierniewic, gdzie zostali rozstrzelani i stratowani przez konie. W tym miejscu, obok dzisiejszego szpitala, znajduje się głaz z tablicą pamiątkową. Oddziałowi Stroynowskiego udało się sparaliżować ruch kolejowy na odcinku Skierniewice – Radziwiłłów, co stało się bezpośrednią przyczyną wysłania przeciwko niemu 600 żołnierzy gwardii z Warszawy, batalionu strzelców z Łowicza i kilku sotni kozackich z garnizonów w Skierniewicach, Łowiczu i Wiskitkach. Do decydującej bitwy z przeważającymi rosyjskimi siłami doszło 7 lutego 1863 r. w okolicach Bud Bolimowskich. Zacięta bitwa trwała ponad półtorej godziny. Tylko 40 powstańców miało strzelby myśliwskie, pozostali kosy. Zginęło 14 powstańców, 21 dostało się do niewoli, w tym 5 rannych. Rosjan poległo przeszło 100, wielu było rannych. Na pamiątkę potyczki pod Bolimowem na jednej z sosen rosnącej na skraju lasu ktoś nieznany wyciął napis: „Gloria victis” (Chwała zwyciężonym), który przetrwał do I wojny światowej. Jesienią 1917 r. w miejscu bitwy odsłonięto pomnik poświęcony poległym powstańcom. Stoi do dziś. Obok w 150. rocznicę wydarzenia zawieszono na drzewie symboliczną drewnianą tabliczkę również z napisem: „Gloria victis”.

Potajemny pochówek

Pojmani w bitwie pod Bolimowem przetrzymywani byli w gmachu dzisiejszego muzeum w Łowiczu. Jeden z nich, Adolf Szoppe, został powieszony na łowickim Nowym Rynku. W miejscu szubienicy stoi pomnik – głaz narzutowy postawiony na murowanej platformie. Na głazie umieszczono tablicę z tekstem: „Miejsce stracenia powstańców 1863. Ku uczczeniu pamięci straconych z rąk zbirów moskiewskich kamień ten w 70-tą rocznicę powstania kładzie: Społeczeństwo łowickie 1933”. Drugi pomnik stoi przy obecnej ul. Powstańców 1863 r. w miejscu pochówku Szoppego i innego powstańca, Wincentego Bunszusa, który został rozstrzelany. Jak wspomina w „Wiadomościach Historycznych” Władysław Tarczyński, naoczny świadek tego wydarzenia, żeby zatrzeć ślady wspólnej mogiły, sotnia kozaków tratowała ją przez dwie godziny. Pomimo tego „kilkanaście dziewcząt w wieku 10-15 lat zaniosło naręcza kwiatów na miejsce pochowku straconych powstańców”, za co skazano je na „zamiatanie rynków miasta”. Kilkunastoletniego chłopca, który zatknął na grobie żelazny krzyżyk, okrutnie zbito, ale ten „nie zdradził, skąd wziął krzyż, ani kto mu go na mogile umieścić kazał”. W 1909 r., kiedy poszerzający drogę robotnicy natknęli się w tym miejscu na dwa ludzkie szkielety, w tajemnicy przed rosyjskimi władzami wyjęto je i złożono na cmentarzu Emaus w grobie Karola Mejora, powstańca zmarłego na skutek ran odniesionych pod Bolimowem. Już w wolnej Polsce na miejscu dawnej mogiły wystawiono pomnik w formie kapliczki, która w czasie II wojny światowej została zburzona przez hitlerowców. Ocalał tylko krzyż ozdobiony wieńcem z metalowych liści dębu. Po wojnie pomnik został odbudowany i stoi do dziś.

Z kosą na armaty

Pamięć o powstańcach podtrzymują przewodnicy łowickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. W tym roku odbędzie się w lutym już XVIII Rajd Szlakiem Powstania Styczniowego po Puszczy Bolimowskiej. Piesza wędrówka rozpocznie się przy pomniku w Joachimowie-Mogiłach. Początkowo było to skromne wydarzenie. Brali w nim udział tylko przewodnicy. Teraz liczba uczestników zbliża się do 200. Jak podkreśla Zdzisław Kryściak, prezes Koła Przewodników Terenowych w Łowiczu, ten rajd stał się otwarty, żeby uświadamiać społeczeństwo o wydarzeniach sprzed 155 lat. Wspomina także inną znaczącą bitwę powstańczą w regionie – pod Wolą Cyrusową. – Wziął w niej oddział Księżaków łowickich z kosynierem Rykałą, który wsławił się walecznością – mówi Z. Kryściak. Wawrzyniec Rykała był pracownikiem fizycznym cukrowni w Łyszkowicach. Gdy wybuchło powstanie, opuścił dom rodzinny i zorganizował oddział kosynierów, składający się nie tylko z chłopów podłowickich wsi, ale również z wiejskich i miejskich rzemieślników, urzędników administracji z Łowicza, Domaniewic i Głowna. Mimo ostrzału szturmem zdobył wraz z innymi kosynierami rosyjskie armaty. Według relacji, „nim Wawrzyniec zginął, to się tak bił, że trzydziestu Kozaków ubił, a kiedy mu się urwała kosa, to jeszcze drążkiem wywijał młyńce”. Jego bohaterstwo zostało docenione przez okolicznych mieszkańców. W miejscu bitwy, na rok przed wybuchem II wojny światowej wzniesiono granitowy monument przedstawiający postać Rykały. Podczas okupacji Niemcy niszczyli oznaki polskiego patriotyzmu. Pomnik w Woli Cyrusowej także. Ocalałe fragmenty przechowali miejscowi chłopi i strażacy. Odtworzony z resztek pomnik został ponownie odsłonięty w stulecie powstania styczniowego.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy