Nowy numer 28/2020 Archiwum

Miejsce mojego wzrastania

O życiowym przewrocie kopernikańskim, Ruchu, który jest rzeką, i w którym wszystko, co najlepsze, się zdarza, oraz o spotkaniach z ludźmi na kształt lectio divina mówi ks. Grzegorz Gołąb, wieloletni diecezjalny moderator oazy.

W życiu jest taki moment, zakręt, w którym to, co się robiło, trzeba oddać innym. Wiele osób nie potrafi się tym pogodzić. Z tego co wiem, Ksiądz nie miał z tym problemu. Księdza miejsce zajął ks. Sylwester Bernat. Czy to znaczy, że dla Księdza przygoda z Ruchem się kończy?

– Ostatnio na rozdaniu nagród z ekonomii pewien mniej więcej pięćdziesięcioletni pan powiedział, że w jego wieku nie chodzi już tylko o sukcesy, a o sukcesję. To zdanie odbiło się we mnie szerokim echem. Owa sukcesja jest bardzo istotną rzeczą. O to też pytał ks. Blachnicki: czy znajdzie się ktoś, kto będzie mógł przejąć opiekę nad całym Ruchem. Cieszę się, że przez lata byłem jego twarzą. Oddając posługę, mam świadomość swoich braków, słabości, za które przepraszam, ale mam też olbrzymie pokłady wdzięczności, radości i uwielbienia Pana Boga za ten ruch. Cieszę się, że teraz ks. Sylwek rozpocznie posługiwanie. I wiem, ze zrobi to w sposób odpowiedzialny. Przed przyjęciem posługi pojechał do Krościenka, by na grobie ks. Blachnickiego zapytać Pana Boga, czy ma przyjąć tę posługę. Mam w sercu pewność, że to godny następca.

A gdy chodzi o mnie, to wciąż jestem w Ruchu, nadal będę moderatorem w parafii, będę jeździł na rekolekcje, asystował w kręgach, współprowadził dzieci i młodzież. Ruch pogłębia relację z Bogiem, ale i z sobą samym. Przyszedł teraz w moim życiu czas większego zaangażowania na rzecz siebie. To nie tak, ze robiłem wiele kosztem siebie, ale doświadczam również tego, że jestem dziełem Boga; Pan Bóg dał mi siebie jako znak swojej dobroci, miłości i – jak ufam – mądrości. Od czterech i pół roku uczestniczę w warsztatach rozwoju duchowego „Wreszcie żyć”. Można powiedzieć, że teraz rzeka oazy, która płynie przez moje życie, kieruje się w stronę tych warsztatów, które odbywają się też w mojej parafii. Bardzo chciałbym, by jak najwięcej osób mogło z nich skorzystać. Ruch pozwolił mi na odkrycie życia, a w warsztatach odnajduję narzędzia ku pełni życia. • agnieszka.napiorkowska@gosc.pl

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama