Nowy numer 43/2020 Archiwum

W centrum świętości

Radość z informacji o wyniesieniu na ołtarze Prymasa Tysiąclecia nie ustaje. Wierni z diecezji na różne sposoby przygotowują się do tego wydarzenia.

Wraz z pierwszymi wiadomościami o włączeniu kard. Wyszyńskiego do grona błogosławionych w wielu parafiach i szkołach ruszyły zapisy na wyjazd do Warszawy, by 7 czerwca być w centrum uroczystości. Wierni organizują również prywatne wyjazdy. Każdy z nich musi być zgłoszony organizatorom – wiąże się to z uzyskaniem karty wstępu i miejsca w wydzielonych sektorach na pl. Piłsudskiego w Warszawie, gdzie odbędzie się beatyfikacja.

– Wybieramy się na spotkanie wraz z dziadkami. Poznali Prymasa Tysiąclecia osobiście w 1968 r. i już wtedy, jako młode małżeństwo, uważali, że będzie świętym. Często modlili się za jego wstawiennictwem i za jego przykładem oddawali swoje życie Matce Bożej. Tak też wychowali moich rodziców i mnie, i teraz razem wybieramy się na beatyfikację, by być w centrum spotkania, poczuć bliskość jego świętości i dzielić radość z kolejnego wielkiego orędownika w niebie – mówi Paulina Suchecka z Kani. W związku z wydarzeniem Polskie Koleje Państwowe, wychodząc naprzeciw potrzebom wiernych diecezji łowickiej, którzy chcą wziąć udział w uroczystości, planują uruchomić dwa dodatkowe połączenia na linii Łódź Kaliska–Skierniewice–Żyrardów–Warszawa oraz Łódź Kaliska–Kutno–Łowicz–Sochaczew–Warszawa.

Uruchomienie połączeń będzie zależne od zgłoszeń liczby wiernych zainteresowanych usługą. Nie tylko plany wyjazdowe nadają rytm przygotowaniom do beatyfikacji. Wielu kapłanów, a także nauczycieli przybliża postać Prymasa Tysiąclecia wiernym i uczniom. W parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Rawie Mazowieckiej od kilku tygodni mieszkańcy i goście mogą zapoznać się z życiorysem i działalnością kard. Wyszyńskiego na specjalnie przygotowanej wystawie. Placówki noszące imię przyszłego błogosławionego organizują konkursy recytatorskie, plastyczne i wiedzy. Pojawiają się także wystawy, tablice informacyjne i spektakle, które wyrażają radość i dumę z faktu posiadania świętego patrona.

– Do tej pory kard. Wyszyński był dla nas wzorem jako kapłan, patriota, człowiek oddany Bogu, walczący o wolność, szacunek do człowieka. Teraz dołączymy do tego dumę, że znajdzie się w gronie błogosławionych, przez co stanie nam się jeszcze bliższy jako orędownik w trudnych sprawach – mówi Krystian Zawada, uczeń jednego z liceów noszących imię kard. Wyszyńskiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama