Nowy numer 43/2020 Archiwum

Budują to, czego car zabronił

Pogoda sprzyja. Prace przy wznoszeniu nowej świątyni w parafii pw. św. Feliksa de Valois idą pełną parą. Pierwszy etap dobiega końca. W stanie surowym jest też plebania.

Budowę świątyni finansuje Fundacja im. Feliksa hr. Sobańskiego. Nowy kościół ma być wotum rodziny Sobańskich w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Przedsięwzięcie jest realizowane pod przewodnictwem bp. Andrzeja F. Dziuby i we współpracy z ks. Robertem Sumińskim, administratorem guzowskiej parafii.

Projekt kościoła wykonała pracownia architektoniczna Szymborski i Szymborski, która wcześniej zaprojektowała m.in. Świątynię Opatrzności Bożej w Warszawie. Przypomnijmy. Idea budowy kościoła w Guzowie narodziła się w 1880 roku. Zbiegła się w czasie z nadaniem Feliksowi Sobańskiemu tytułu hrabiego papieskiego przez Ojca Świętego Leona XIII.

Tytuł był uhonorowaniem zasług F. Sobańskiego jako hojnego filantropa i dobrodzieja Kościoła katolickiego. Ówczesne władze carskie sprzeciwiły się budowie. Ostatecznie Sobańscy wznieśli kaplicę połączoną integralnie z pałacem. Zamysł hrabiego postanowił zrealizować jego prapraprawnuk hrabia Michał Sobański, prezes Fundacji im. Feliksa hr. Sobańskiego. Symboliczne rozpoczęcie prac odbyło się w maju 2019 r. Mszą św., w której uczestniczyli przedstawiciele rodziny fundatorów na czele z hrabią Michałem, władze gminy, projektanci kościoła, przedstawiciele firmy prowadzącej budowę, a także przyjaciele, ofiarodawcy i parafianie. Dziś, w rok od wbicia pierwszego szpadla, dobiega końca pierwszy etap prac budowlanych. – Do 5 metrów wzniesione są już ściany. Na dniach będzie wylewany strop nad zakrystią i chórem – wyjaśnia ks. Sumiński.

– Prace budowlane powinny zakończyć się wiosną 2021 roku. Potem przyjdzie czas na roboty kamieniarskie, zakładanie instalacji, prace wykończeniowe. W 2023 r. świątynia ma być gotowa do sprawowania kultu. Wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem. Bardzo się cieszę, bo wszystko to, do czego zobowiązała się fundacja, jest realizowane solidnie i bez opóźnień – dodaje kapłan. Guzowski kościół będzie miał dwie bramy. Pierwsza – Matki Bożej – wprowadzi wiernych do świątyni i będzie głównym elementem fasady, druga – Chrystusa – zwieńczy wnętrze kościoła, nawiązując do słów Jezusa: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony”.

W nowej świątyni znajdą się XVII-wieczny obraz „Chrystus z krzyżem”, dar przekazany przez Kacpra Krasickiego, oraz relikwie podarowane rodzinie przez papieża Leona XIII. Warto wspomnieć, że w 1996 r. Sobańscy odkupili zrujnowany guzowski pałac z częścią zniszczonego parku oraz dwoma domami i kaplicą, która przez lata służy jako kościół parafialny. Jak zapewnił hrabia M. Sobański, po konsekracji świątyni kaplica nigdy nie zmieni swojego sakralnego charakteru i nadal będzie dostępna dla wszystkich, mimo że nie będzie już pełnić funkcji kościoła parafialnego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama