Nowy numer 2/2021 Archiwum

Mity opowiedziane obrazem i tańcem

Do 27 września w Muzeum Historycznym Skierniewic można oglądać wystawę "Mity greckie w rycinach: Metamorfozy Owidiusza" według Hendrika Goltziusa.Pochodzą one ze zbiorów historyka sztuki, kolekcjonera Wojciecha Jakubczyka. Bez wątpienia, wystawę powinien zobaczyć każdy miłośnik mitologii i sztuki.

Owidiusz w swym dziele zawarł najważniejsze mity greckie i rzymskie. Spisał je w 15 księgach zwierających ponad 250 opowiadań. W pierwotnym założeniu Hendrik Goltzius miał stworzyć 300 rycin po 20 do każdej z 15 ksiąg Owidiusza. Ostatecznie powstały jedynie 52 miedzioryty. Prace nad cyklem zostały przerwane.

Wystawę można oglądać do 27 września w Muzeum Historycznym Skierniewic.   Wystawę można oglądać do 27 września w Muzeum Historycznym Skierniewic.
Agnieszka Napiórkowska /Foto Gość

Prezentowane ryciny niczym wehikuł czasu przenoszą zwiedzających do początku, do powstania świata, zwierząt, roślin i ciał niebieskich. Motywem łączącym większość z nich jest przemiana, której podlegają wszyscy od bogów i ludzi po zwierzęta, rośliny i rzeczy nieożywione. – Od zawsze lubiłem mitologię. Kiedy poszedłem na studia z historii sztuki, cala spuścizna literacka, mity stały się jeszcze ważniejsze. Urzekło mnie to jak ludzie z niebywałą perfekcją tworzyli obrazy, rysunki. Z ogromną przyjemnością odkrywam te ryciny, które są trochę jak rebus. One mnie rozwijają i dają bodźce do tego, by studiować sumienniej, by czytać tę sztukę, a nie tylko ją oglądać – opowiada W. Jakubczyk. 

Kolekcjoner zapytany o swój ulubiony mit wskazał na mit o Pigmalionie i Galatei. Opowiada on o królu Pigmalionie, który był też rzeźbiarzem. Wyrzeźbił on posąg kobiety inspirowany jego marzeniami, pragnieniami, które udało mu się przemienić w piękną formę, w której się … zakochał. Władca pragnął, by jego sztuka ożyła. Mocą bogini Wenus tak się stało. Jego dzieło zamieniło się w kobietę Galateę. – Jest to opowieść z morałem. My często, szukając kogoś na całe życie jesteśmy trochę niewolnikami swojego ideału, choć tych jak wiadomo nie ma. Marzenia czasem potrafią się ziścić. Tak jest w moim przypadku. Ja poznałem swoją Galateę.

– Ta wystawa jest spełnieniem mojego wielkiego marzenia. A fakt, że została otwarta w dniu, w którym świętuję rocznicę znajomości ze swoją narzeczoną sprawił, że traktuję to wydarzenie jak przepiękny prezent, dar od losu – mówi Wojciech Jakubczyk. 

Ulubiony mit kolekcjonera wybrali także młodzi aktorzy z Teatru Starego im. Antoniego Sikorskiego w Skierniewicach, którzy przedstawili go tańcem. Wystawa jest bowiem wzbogacona przygotowanym specjalnie na tę okazję przedstawieniem teatru tańca pod tytułem:  „Przemiany – Impresja”

W niedzielę 6 września o godzinie 15.00 a także 27 września o tej samej godzinie o swojej kolekcji w Muzeum Historycznym Skierniewic będzie opowiadał jej właściciel. 

Dla osób, które nie mogą osobiście przybyć do muzeum, placówka przygotowała specjalny wirtualny przewodnik po wystawie. Jest on dostępny na oficjalnej stronie Facebooka Muzeum. 

Więcej o wystawie i pasji kolekcjonera w 34 numerze papierowego wydania "Gościa Łowickiego".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama