Nowy numer 14/2021 Archiwum

Relacja to podstawa

– Jestem ciekawa efektu projektów i tego, co moje dziecko będzie po nich umiało. Ale jedno jest pewne – córka frunie do szkoły jak na skrzydłach – mówi pani Katarzyna, mama 8-letniej Karoliny.

Jako szkoła zadali sobie następujące pytania: jak uczyć, aby rozwijać w szkole takie kompetencje jak kreatywność, komunikatywność, współpraca w grupie czy gotowość do podejmowania nowych wyzwań? Jak rozwijać w uczniach postawy i umiejętności, które będą w przyszłości decydować o ich sukcesie? Pytania te, ważkie w każdym czasie, w dobie epidemii, kiedy uczniów, rodziców, pedagogów i dyrektorów dotykają skutki niemal rocznej już izolacji, wydają się kluczowe. Pracownicy Niepublicznej Szkoły Podstawowej „Źródła” im. św. Stanisława Kostki w Skierniewicach próbują wielu metod na znalezienie sposobu nauczania na miarę potrzeb XXI wieku. Aktualnie uczniowie tej placówki zdobywają wiedzę, realizując projekty interdyscyplinarne.

Z olimpiady DI do szkolnej ławki

– Podczas udziału w Olimpiadach Kreatywności „Destination Imagination” widzieliśmy, że praca projektowa to wyjątkowy sposób na zdobywanie wiedzy. Stąd pomysł na przeprowadzenie dwutygodniowych projektów edukacyjnych we wszystkich klasach – tłumaczy Teresa Bibik, wicedyrektor Źródeł. Dlatego zorganizowane zostały „Warsztaty z kreatywności pracy metodą projektu DI”. W czasie ich trwania kadra szkoły rozwijała umiejętności pracy w zespole, skutecznej komunikacji, budowania relacji oraz organizacji i zarządzania projektami.

– Jako uczestnicy olimpiady obserwowaliśmy cały proces pracy projektowej uczniów: od generowania pomysłów i poszukiwania rozwiązań, przez wykonanie i prezentowanie pracy. Wiemy, jak bardzo kształtują się wtedy umiejętności rozwiązywania konfliktów, odpowiedzialności za swoją wiedzę i samodzielności w zdobywaniu jej – mówi pani Teresa. – To za mało, by uczniowie byli biernymi odbiorcami przekazywanej im wiedzy. Oni potrzebują pracować samodzielnie, w pewnym sensie doświadczyć tej wiedzy, zaangażować się w nią – tłumaczy i dodaje, że choć przygotowanie projektów nie było zadaniem łatwym, udało się. Wszystkie klasy przystąpiły do ich realizacji.

Arka, Londyn i tradycje

– Nasza klasa zajmowała się tradycjami karnawałowymi w Polsce – mówi Ilona Konieczna, wychowawczyni klasy II. Projekt objął 100 proc. przedmiotów szkolnych. Znalezienie i opisanie tradycji wliczyło się w umiejętności z języka polskiego, wyliczenie kosztów związanych z poczęstunkiem to matematyka, przygotowanie strojów i scenografii to technika i plastyka, układ taneczny to wf, zaśpiewana piosenka to muzyka, wysłane do nauczycieli językowych zaproszenia napisane po angielsku to język nowożytny. – Dzieci były zachwycone. Przychodziły do szkoły z entuzjazmem, chętnie pracowały nad projektem, czuły się za niego odpowiedzialne. Już mam pomysł na kolejny projekt – śmieje się nauczycielka.

Klasa I przygotowuje przedstawienie o leśnych zwierzętach czy też zwierzętach zabranych przez Noego do arki (uczniowie m.in. zbudują arkę). Klasa III wybierze się za to na wycieczkę do Londynu. W tym celu przygotuje informacje o najważniejszych atrakcjach turystycznych tego miasta, opisze zjawiska atmosferyczne tego miejsca i zaprezentuje je na ruchomej mapie pogody, odegra scenki w języku angielskim, zaśpiewa piosenkę, a w Piśmie Świętym znajdzie fragmenty dotyczące pogody. – To, co mi się niezwykle podoba w pracy metodą projektu, to decyzyjność dzieci i ich odpowiedzialność za wyniki – mówi mama Karoliny. – Moja córka miała być w przedstawieniu grzybem, ale bardzo tego nie chciała. Na początku nieśmiało, ale jednak nie zgodziła się. Grupa musiała zmodyfikować plany. To ważne, żeby dziecko umiało zawalczyć o swoje potrzeby. Dziś to zmiana nazwy grupy czy też roli w występie, ale w przyszłości mogą to być kluczowe momenty w życiu – tłumaczy pani Kasia.

Projekt „Od kryzysu do sukcesu – podnoszenie jakości oświaty poprzez rozwijanie kluczowych kompetencji społecznych niezbędnych w życiu i pracy nauczyciela”, finansowany z Programu „Fundusz pomocowy dla organizacji pozarządowych oraz inicjatyw obywatelskich 2020”, objął nie tylko umiejętności pracowania metodą projektu, ale też kompetencje komunikacyjne. W tym celu kadra szkoły uczestniczyć będzie w 5 dwudniowych spotkaniach „Kompetencje relacyjne”, prowadzonych przez Fundację „Family Lab”. Te warsztaty, oparte na poglądach duńskiego terapeuty Jespera Juula, zakładają, że relacje są podstawą wszystkiego – zarówno wychowania, jak i budowania dydaktyki w szkole. – To już kolejne warsztaty w takim duchu – mówi Anna Jasińska, nauczycielka.

– Za nami kurs NVC („Porozumienie bez przemocy”), Gordonowska „Szkoła dla Rodziców i Wychowawców”, „Pozytywna dyscyplina”. Wszystkie mówią o tym, że relacja jest podstawą w kontakcie z uczniem. Chcę pamiętać o tym, że każdy z moich uczniów przychodzi do szkoły z innym bagażem życia i że każdy wymaga indywidualnego podejścia. Każdy chce się rozwijać w swoim tempie i czasie. Żeby im towarzyszyć, muszę najpierw zbudować z nimi relację.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama