Nowy numer 19/2021 Archiwum

Pamiętali o kapłanach męczennikach

Bł. ks. Michał Woźniak, bł. ks. Michał Oziębłowski, ks. Wacław Zienkowski, o. Wilhelm Deperas. Kapłani, którzy na terenie dzisiejszej diecezji łowickiej służyli Bogu i ojczyźnie. I w Imię Jezusa, za kraj i swoich wiernych oddali życie podczas II wojny światowej w obozach zagłady. 29 kwietnia parafianie uczcili pamięć "swoich" bohaterów.

W Kutnie, Zdunach, Rawie Mazowieckiej, ale i wielu innych parafiach 29 kwietnia wierni zanosili modlitwy w intencji zamordowanych w obozach zagłady kapłanów.

W Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego parafie, kapłani, ale i miasta przypominały, że podczas II wojny światowej zarówno dla Niemców, jak i dla Sowietów duchowni byli pierwszą grupą do zniszczenia. Co piąty ksiądz diecezjalny w Polsce został zamordowany w czasie trwania wojny.

Na terenie dzisiejszej diecezji łowickiej nie brakuje tablic, głazów, pomników i obrazów upamiętniających księży, którzy za wiarę, ojczyznę i swoich parafian oddali życie. O kapłanach bohaterach pamiętali wierni m.in. z parafii Błogosławionych Męczenników Kutnowskich ks. Michała Woźniaka i ks. Michała Oziębłowskiego w Kutnie.

Ówcześni proboszcz i wikariusz parafii św. Wawrzyńca w Kutnie zostali aresztowani i uwięzieni przez Niemców w obozie Dachau w październiku 1941 roku. Ksiądz Woźniak (proboszcz), po 8 miesiącach nieludzkiego traktowania, zmarł 16 maja 1942 r. w obozie z wyczerpania, po kilku dniach nieprzerwanych tortur. Ksiądz Oziębłowski, także w obozie, zakończył życie 31 lipca 1942 r. w wyniku maltretowania i głodu.

Dziś błogosławieni męczennicy wstawiają się w intencjach wiernych, nie tylko parafii, która nosi ich imię, ale także parafii św. Wawrzyńca, młodzieży salezjańskiej, której działalność w Woźniakowie rozpoczął ks. Woźniak.

Wciąż żywa jest także pamięć o ks. Zienkowskim, proboszczu parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Rawie Mazowieckiej. W 76. rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego KL Dachau podczas Mszy św. wieczornej modlono się za kapłanów zamordowanych podczas II wojny światowej, a także o beatyfikację sługi Bożego ks. Zienkowskiego.

Podczas przesłuchania gestapowiec oferował ks. Zienkowskiemu uwolnienie. Wtedy on zapytał, czy zostaną uwolnieni także jego parafianie. Usłyszał w odpowiedzi: "Tylko ty". Wtedy ks. Zienkowski odpowiedział: "Tam, gdzie owce, tam i pasterz".   Podczas przesłuchania gestapowiec oferował ks. Zienkowskiemu uwolnienie. Wtedy on zapytał, czy zostaną uwolnieni także jego parafianie. Usłyszał w odpowiedzi: "Tylko ty". Wtedy ks. Zienkowski odpowiedział: "Tam, gdzie owce, tam i pasterz".
Magdalena Gorożankin /Foto Gość

Z dokumentów i zapisków wiadomo, że ks. Zienkowski jako proboszcz i dziekan był niezwykle skromny i pobożny. Troszczył się o kościół i ludzi. Pomagał ubogim. W czasie okupacji był związany z AK. Brał udział w tajnym nauczaniu, pomagał w ucieczce więźniów z obozu jenieckiego, który Niemcy założyli w 1939 r. w rawskim parku. Po donosach został aresztowany i wywieziony do obozu w Sachsenhausen, gdzie zmarł, najprawdopodobniej zabity pałkami, 5 sierpnia 1940 roku. W obozie, w którym nadano mu numer 28 236, nie przebywał nawet jednego miesiąca. W zbiorach parafii znajduje się kielich księdza męczennika. A pod tablicą upamiętniającą jego postać nieustannie zostawiane są kwiaty i światło pamięci.

Historie kapłanów męczenników przypomniał w homilii ks. Bogumił Karp, proboszcz parafii.

Homilia ks. Bogumił Karp - 29 IV 2021 Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego

Tego dnia ks. Karp wraz z wójtem gminy Rawa Mazowiecka Michałem Michalikiem, ks. Andrzejem Kamińskim i pracownikami urzędu modlili się także w miejscowości Podlas, przy głazie upamiętniającym o. Deperasa, franciszkanina zamordowanego w 1945 roku.

Także w Rawie Mazowieckiej pamiętano o zamordowanych podczas wojny duszpasterzach.   Także w Rawie Mazowieckiej pamiętano o zamordowanych podczas wojny duszpasterzach.
Magdalena Gorożankin /Foto Gość

O duchownych zamordowanych w obozach, ale i na ulicach miast w czasie II wojny światowej pamiętali także mieszkańcy Zdun, skąd pochodził bł. ks. Drzewiecki, w parafii w Górze św. Małgorzaty, a także we wspólnotach zakonnych, z których wielu zakonników wyszło służyć Bogu i więźniom, i nie powrócili już do "swoich".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama