GN 19/2022 Archiwum

Misja – kolęda

Cel: głoszenie Dobrej Nowiny, niesienie radości i pokoju, pomoc braciom w krajach misyjnych. Środki działania: śpiew, uśmiech, dobre słowo i modlitwa.

Ta misja jest inna niż misje znane z filmów akcji. Absolutnie nie jest tajna, ale specjalna. Coraz głośniejsza, popularniejsza, przybiera różne formy, ale cel jest zawsze ten sam. To dla braci w krajach misyjnych dzieci, młodzież, ale i dorośli – katecheci, kapłani, zgromadzenia zakonne – grają, śpiewają i zbierają pieniądze. W barwnych strojach, z wyszukanymi pastorałkami – zmierzają od domu do domu, zapraszają do świątyni, wychodzą na ulice, a w dobie pandemii łączą się także online, tworząc chór w internetowej przestrzeni. Kolędowanie misyjne coraz częściej gości w parafiach diecezji łowickiej i cieszy się dużym zainteresowaniem. Zarówno organizatorów, jak i wspierających.

Wzajemna fascynacja

Od 6 stycznia, gdy na pamiątkę pokłonu oddanego przez Trzech Mędrców w miastach odbywają się orszaki, rozpoczyna się kolędowanie misyjne. W parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Skierniewicach od lat tego dnia uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 2 pod wodzą katechetki Urszuli Pawlak zbierali datki dla swoich rówieśników w ramach Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci. W tym roku ofiary były zbierane dla dzieci z krajów Azji Środkowej – Kazachstanu, Uzbekistanu i Kirgistanu. Jednak „kolędowanie” ma nie tylko wymiar charytatywny, ale także edukacyjny. Przy okazji zbiórki i akcji PDMD uczniowie opowiadali o krajach i ich mieszkańcach, przybliżali ich kulturę, tradycje, codzienne funkcjonowanie. Młodzież zadbała także o adekwatny strój, co miało swoje przełożenie na odbiór spotkania.

– Widać taką wzajemną fascynację naszymi kulturami. Tak jak my z chęcią słuchamy o tradycjach naszych braci w Kazachstanie czy Uzbekistanie, tak z pewnością oni słuchaliby o naszych codziennych obowiązkach, spędzaniu czasu wolnego, tradycjach i zwyczajach. Piękne jest to, że jesteśmy tak różni, a mimo to jesteśmy braćmi w Chrystusie i wzajemnie możemy sobie pomagać. My możemy robić to m.in. finansowo, a nasi bracia w krajach misyjnych są przykładem dla nas – jak, mając często niewiele, mieć wielką ufność do Boga i tak wiele miłości do drugiego człowieka – mówi Ewa, parafianka.

Początek przyjaźni

W parafii św. Marcina w Wysokienicach ideę kolędowania misyjnego rozpoczął w 2021 r. ks. Piotr Paweł Zieliński. Wtedy po raz pierwszy młodzież zdecydowała się wielbić śpiewem Pana Jezusa, a przy okazji weprzeć braci w Afryce. Zeszłoroczne kolędowanie zapoczątkowało wiele przyjaźni i cykl uwielbień w misyjnych intencjach papieża Franciszka, które odbywały się przez cały rok. Nie inaczej jest na początku 2022 r. W drugą niedzielę stycznia schola młodzieżowa ponownie przygotowała szereg kolęd i pastorałek, którymi oddała hołd Jezusowi, ale także przekazała pozdrowienia z „dalekich krajów”, korzystając z przekazów multimedialnych i filmów z bazy PDM. Pozdrowienia skierowali misjonarze posługujący w krajach Azji Środkowej. Nie zabrakło kolęd w innych językach, m.in. w hiszpańskim. Dla młodzieży z parafii w Wysokienicach kolędowanie to ważny czas. Rok temu stało się iskrą do kolejnych działań, teraz jest przystankiem na drodze do pogłębiania wiary, zacieśniania relacji i szerzenia dobra. Inicjatorem jest wikariusz, który na długo przed kolędowaniem rozmawia z młodzieżą, wyjaśnia ideę misji i przybliża je – m.in. za pomocą stroju.

Natomiast inicjatorem w archidiecezji łódzkiej jest sam abp Grzegorz Ryś, który w tym roku zachęcił szczególnie kapłanów do wspierania Papieskich Dzieł Misyjnych. Akcję wspierają także uczniowie katolickich szkół w diecezji, zgromadzenia zakonne, m.in. misjonarki Krwi Chrystusa i siostry niepokalanki. Nie brakuje też indywidualnych osób, które zaangażowane są w Papieskie Dzieło Misyjne. – Przygotowujemy się intensywnie do udziału w misjach. Szkolimy się, robimy szereg badań i z utęsknieniem czekamy na decyzję, że już czas. Dla mnie to spłata długu wobec Pana Boga. Obiecałem, że pojadę na misje, jeśli tylko będę mógł chodzić po ciężkim wypadku. Dziś biegam, po kontuzji nie ma śladu, a ja spełniam obietnicę – mówi Mikołaj Maląg.

W PDM można zaangażować się przez cały rok – szczegółowe informacje znajdują się na oficjalnej stronie www.missio.org.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama