Wydarzenie rozpoczęło się modlitwą "Anioł Pański". Następnie sprzed Żychlińskiego Domu Kultury wyruszył barwny pochód, prowadzony przez gwiazdę i Trzech Króli. Organizatorzy zadbali o to, by każdy mógł poczuć się częścią wydarzenia - mieszkańcy otrzymywali papierowe korony i dołączali do odpowiednich grup oznaczonych kolorowymi chorągwiami. Ulice miasta na chwilę zamieniły się w ewangeliczną scenę, w której historia sprzed dwóch tysięcy lat spotkała się z codziennością współczesnych rodzin.
W role postaci biblijnych wcielili się sami mieszkańcy Żychlina. Królem azjatyckim Melchiorem XV był Krzysztof Matusiak, europejskim Kacprem XV - Adrian Janowski, a afrykańskim Baltazarem XV - Joseph Zakyo, pochodzący z Tanzanii. Postać Heroda po raz kolejny zagrał Włodzimierz Rzeźnicki, arcykapłana - Adam Staszewski, a dowódcę straży - Marcin Ganclerz. W Świętą Rodzinę wcielili się Małgosia i Nikodem Głuszczowie. Dzięki ich zaangażowaniu orszak nabrał wyrazistego, niemal teatralnego charakteru, który przyciągał uwagę zarówno uczestników, jak i przypadkowych przechodniów.
Po przejściu ulicami miasta zgromadzeni zatrzymali się na placu przed kościołem, gdzie odegrano scenę z udziałem Heroda, arcykapłana i dowódcy straży. Kolejne odsłony miały miejsce już w świątyni: pastuszkowie poszukiwali Jezusa, a Trzej Królowie oddali Mu pokłon i złożyli dary. Zwieńczeniem wspólnego wędrowania była Eucharystia.
- Bardzo potrzeba nam dziś postawy Mędrców - mówił w homilii proboszcz parafii ks. Wiesław Frelek. - Wielu ludzi próbuje szukać prawdy poza Bogiem, poza Tym, który jest Stwórcą i Zbawcą świata. Wtedy człowiek gubi światło wiary i zostaje sam ze sobą, przekonany o własnej mądrości. Trochę jak Herod: miał wiedzę, chciał się dowiedzieć, gdzie narodzi się Mesjasz, ale jego serce pozostało zamknięte - podkreślał kapłan.
Proboszcz zachęcał także, by każdy zadał sobie pytanie o własny dar składany Chrystusowi. - Trzej Królowie ofiarowali złoto, kadzidło i mirrę. A co jest moim darem? To nasze dobre czyny, postawa życia, nasza obecność. Obecność to jedno z imion miłości. Bądź przy Bogu, a On będzie cię prowadził, abyś objawiał Go innym ludziom - mówił.
Po uroczystościach przyszedł czas na mniej formalne spotkanie. W rodzinnym i parafialnym gronie uczestnicy orszaku mogli ogrzać się przy talerzu grochówki, przygotowanej przez strażaków.
Orszak Trzech Króli 2026 - Żychlin









