Tegoroczne hasło DPK, choć na plakatach widniało jako jedno słowo, miało kilka wymiarów. Wybrzmiały one w czasie konferencji, które wygłosili ks. Rafał Woronowski i Agnieszka Napiórkowska.
Organizatorzy zdecydowali się na rozwinięcie słowa: "(Wy)słuchana" w kontekście biblijnym, psychologicznym, relacyjnym i osobistym.
Przykładem do rozwijania duchowego aspektu była ewangeliczna scena spotkania Maryi z Elżbietą. - Co zrobiła Maryja, gdy dowiedziała się, że Elżbieta jest brzemienna? Wstała i pobiegła. Pobiegła - bo wiedziała, że to pilne, bo chciała jak najszybciej spotkać się z krewną, bo czuła, że jej obecność jest potrzebna Elżbiecie. Nie zważała na to, że trzeba przebyć ok. 150 kilometrów przez góry, że będzie zmęczona, że... Poszła z pośpiechem, bo nie było czasu do stracenia.
Ks. Rafał Woronowski zwrócił uwagę na dialog Maryi i Elżbiety podczas ich spotkania. Na wysiłek, jaki włożyły w to, by prawdziwie usłyszeć nie tylko słowa, ale także emocje, duchowy przekaz wypowiedzi i fakt, że ten dialog zostawił w nich ślad.
Magdalena Gorożankin-Masłocha /Foto Gość
- My dziś chętnie tracimy czas na nieporozumienia, kłótnie. Wiem, że każda sprawa jest indywidualna i nie chcę oceniać, ale postawmy sobie dziś pytanie, czy naprawdę mamy wystarczająco dużo czasu żeby pielęgnować te kłótnie i nie spróbować zrozumieć potrzeb drugiej osoby, nie wypowiedzieć swoich i poszukać rozwiązania? - mówił ks. Woronowski.
W słowach konferencji duszpasterz kobiet zwrócił też uwagę na umiejętność słuchania - bez oceniania, bez doradzania. - Zwróćmy uwagę, że "wysłuchana" to nie to samo co "usłyszana". Ile razy zdarzyło się, że ktoś przyszedł do nas z problemem, a my od razu zaczęliśmy udzielać rad. Masz ważny egzamin, stresujesz się? Powinnaś... Boli cię gardło? Powinnaś... I nagle mamy tysiące rad i sposobów na rozwiązanie problemu. Czyjegoś. Ale nie swojego.
Równie dobrze to ty mogłaś być tą, której nikt nie wysłuchał, tylko zasypał radami. Czasami wystarczy - i to paradoks, bo wcale nie jest to takie łatwe - zwyczajnie wysłuchać. Nie komentować. Nie udzielać rad. Być - mówił.
Agnieszka Napiórkowska zachęcała panie do nauki słuchania siebie samej, ale także bliskich kobiet i odnajdywania w wypowiedziach i postawie wsparcia, prawdy, poczucia bezpieczeństwa.
Magdalena Gorożankin-Masłocha /Foto Gość
Kolejne odsłony hasła przybliżyła Agnieszka Napiórkowska - kierownik "Gościa Łowickiego", która o umiejętności słuchania mówiła w kontekście relacji. - Każda z nas nosi w sobie jedno z najgłębszych ludzkich pragnień, czyli bycia wysłuchaną - przyjętą, zrozumianą, zauważoną. Chcemy mieć pewność, że to, co nosimy głęboko w sercu, ma naprawdę dla kogoś znaczenie - mówiła A. Napiórkowska.
- W świecie, w którym mamy tyle form komunikacji, komunikatorów, jesteśmy coraz bardziej samotni. Mamy setki znajomych, ale gdy trzeba się komuś zwierzyć - często nie ma nikogo. Rozmawiamy, ale nie słuchamy, co kryje się za słowami - jakie emocje, jaki stan. Zobaczcie, że często odpowiadamy na pytanie, zanim zrozumiemy, o co tak naprawdę w nim chodziło. Jesteśmy obok siebie, ale nie zawsze ze sobą - kontynuowała.
- Prawdziwe spotkanie, relacyjne, takie, po którym czujemy się wysłuchane jest wtedy, gdy wiemy, że coś po tym spotkaniu się wydarzyło w nas, w naszej relacji. Ta takie doświadczenie, które dokonało w nas zmiany - mówiła.
Agnieszka podzieliła się także osobistym doświadczeniem relacji z bliskimi jej kobietami, które sprawiają, że czuje się wysłuchana, ale także stara się, być tą kobietą, która wysłuchuje.
Każda z uczestniczek DPK mogła powiedzieć o swoich relacjach. Zrobiły to wszystkie - w ciszy, w modlitwie, dziękując za kobiety, które je ukształtowały, wsparły, wysłuchały.
Dziękczynienia za nie "słuchały" także święte obecne w relikwiarzach, m.in. Rita, Magdalena z Canossy, Józefina Bakhita, Faustyna Kowalska, Joanna Beretta Molla czy bł. Franciszka Siedliska, Róża Czacka, Hanna Chrzanowska.
To z nimi w dalszej pielgrzymce - do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych i Matki Pięknej Miłości - panie wyruszyły, by spotkać się na Eucharystii z biskupem łowickim.
Zanim jednak opuściły kościół, wzięły udział w ankiecie synodalnej. To kolejne rozwinięcie hasła DPK. - Wysłuchać was także chce bp Wojciech Osial, który zachęca nas wszystkich do udziału w Synodzie Diecezji Łowickiej - zachęcał ks. Rafał.
Panie odpowiedziały na pytania, podzieliły się opinią i wyraziły gotowość do dalszych działań.
XIII Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet - konferencje









