Z Kościoła św. Bartłomieja panie - wraz z relikwiami świętych kobiet - ruszyły ponownie w drogę. Tym razem krótką, ale równie ważną do sanktuarium w Domaniewicach. Podczas marszu miały czas na osobiste przemyślenia, ułożenie usłyszanych treści i modlitwę za wstawiennictwem świętych.
Po dotarciu do świątyni wiele z nich z tęsknotą wpatrywało się w wizerunek Matki Bożej. Nie zabrakło łez wzruszenia, wdzięczności i indywidualnego zawierzenia.
Zwieńczeniem DPK była Eucharystia, której przewodniczył bp Wojciech Osial. W słowach homilii biskup łowicki nawiązał do słów, które Maryja usłyszała pod krzyżem. - To było jedno zdanie. "Niewiasto, oto syn Twój". To wystarczyło, by Maryja usłyszała i przyjęła szereg zadań, stała się słuchającą pokoleń. To kobiety w większości mają ten zmysł, tę umiejętność, by w jednym zdaniu usłyszeć całą historię, w jednym słowie odkryć paletę emocji. Nawet po oddechu mieć świadomość, że coś się dzieje - mówił hierarcha.
Mimo zmęczenia po trudzie pielgrzymowania, panie z uwagą wsłuchiwały się w kolejne wskazówki.Magdalena Gorożankin - Masłocha /Foto Gość
- Prawdziwe słuchanie Boga nie zawsze dokonuje się w znakach, przy okazji nadzwyczajnych wydarzeń. Częściej rodzi się w ciszy, w modlitwie, wydarzeniach, których po prostu nie rozumiemy. Maryja nie rozumiała wszystkiego. Jej życie pokazuje, że wiara nie polega na znaniu odpowiedzi na wszystkie pytania. Polega na pozostaniu przy Bogu, kiedy nie ma odpowiedzi. Serce ma swoje racje, których rozum nie ma, a serce kobiety często ma zdolność słuchania Pana Boga tam, gdzie nie zawsze łatwo go odczuć. Może właśnie dziś Pan Bóg zaprasza was do słuchania Go wtedy, gdy nie ma łatwych odpowiedzi - kontynuował.
- Dzisiaj potrzebujemy ludzi, którzy potrafią słuchać. Nie dopowiadać, nie doradzać, oceniać, ale być i słuchać. W domach, małżeństwach, rodzinach, wspólnotach często nie jest potrzebne szybkie rozwiązanie problemu, ale wysłuchanie go, okazanie wsparcia. To trudne, bo łatwiej od razu zagłuszyć problem gadaniem, pomysłami, niż naprawdę usłyszeć, co to za problem i czy na pewno chodzi o to, co słyszymy - mówił biskup.
Tradycyjnie, w trakcie Mszy św., nastąpiło zawierzenie różnych stanów kobiet. Od uczennicy, przez żonę, matkę, babcię aż po kobiety konsekrowane.
Magdalena Gorożankin - Masłocha /Foto Gość
Podczas Mszy św., w procesji z darami, panie zaniosły wypełnione ankiety synodalne, jako odpowiedź na zaproszenie biskupa do dialogu, wzajemnego słuchania siebie w kontekście Kościoła.
Zawierzyły również wszystkie kobiety diecezji, każdego stanu. Dopełnieniem wspólnie spędzonego dnia była agapa, którą przygotowały panie z Kół Gospodyń Wiejskich w Domaniewicach, tym samym tworząc przestrzeń do rozmów, wymiany kontaktów i planowania kolejnych kobiecych spotkań - w diecezji, swoich parafiach, wspólnotach i tych kameralnych, podczas których poczują się wysłuchane.
XIII Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet - Eucharystia









