Ostatni z nich znajduje się na tzw. Mysich Górkach. Poświęcił go ks. Michał Krawczyk, diecezjalny konserwator zabytków. Krzyż ten postawiono po zakończeniu pierwszej wojny światowej jako wotum za ocalenie życia i mienia okolicznych mieszkańców. – To nie tylko dbałość o te obiekty, ale również przywracanie pamięci historycznej, przypominanie nam o ważnych miejscach, które budują tożsamość lokalnej ojczyzny – powiedział. Rycerz Kolumba Andrzej Prusiński zwrócił uwagę, że jednym z rysów organizacji jest patriotyzm. – Dlatego podjęliśmy się zadania odnawiana krzyży – wyjaśnił. Jeden z krzyży został odnowiony w Piotrowicach. Był w złym stanie technicznym. Następnie odnowiono dwa znajdujące się przy drodze w Siczkach. Jeden z nich został ufundowany przez mieszkańców jako wyraz wdzięczności za otrzymane łaski, a drugi stoi na grobie polskiego żołnierza z 1939 roku. Odnowiono również krzyże znajdujące się przy zalewie w Siczkach. – Wiele osób było zdziwionych, że w tym miejscu znajdują się mogiły pomordowanych w czasie drugiej wojny światowej przez niemieckich żołnierzy. Teraz tym miejscem opiekować się będą harcerze, którzy pomogli nam w czasie prac – poinformował A. Prusiński.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








