Jak co roku świętowanie rozpoczęło się Mszą św. w zabytkowym kościele, przeniesionym z Wysokienic na teren Skansenu w Maurzycach. Eucharystii przewodniczył ks. Łukasz Antczak, proboszcz parafii św. Jakuba w Zdunach.
Po niej licznie zgromadzeni mieszkańcy i turyści wzięli udział w obrzędzie żniwnym w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca „Boczki Chełmońskie”. Pokazy dawnych metod koszenia zbóż, prezentacja zabytkowych maszyn rolniczych oraz przejazdy historyczną „Retro Łowiczanką” cieszyły się dużym uznaniem oglądających.
Eucharystia sprawowana była w zabytkowym kościele, który przeniesiono do Maurzyc z Wysokienic.Magdalena Gorożankin-Masłocha /Foto Gość
Widowisko przypomniało dawne zwyczaje towarzyszące zbiorom zbóż – od tych „przyziemnych” jak przygotowanie posiłku dla pracujących w polu, przez śpiew i taniec młodych żniwiarzy, aż po przygotowywanie narzędzi, jak np. ostrzenie kos czy sierpów.
Organizatorem wydarzenia jest powiat łowicki, przy współpracy z Muzeum w Łowiczu i partnerami samorządowymi, dlatego jako pierwszy za kosę chwycił gospodarz imprezy, starosta łowicki Marcin Kosiorek. Później za koszenie zboża wzięli się również zaproszeni goście, m.in. posłowie Tadeusz Woźniak i Marek Matuszewski czy senator Przemysław Błaszczyk.
Jako pierwszy za kosę chwycił starosta łowicki Marcin Kosiorek.Magdalena Gorożankin-Masłocha /Foto Gość
Na żniwiarzy i gości czekał też poczęstunek: świeżo wypieczony chleb, swojskie jaja, ser, a do picia mleko lub kompot – serwowane jak za dawnych lat – z wiklinowych koszy, metalowych misek, dzbanów i baniek na mleko.
Nie zabrakło także stoisk z rękodziełem ludowym, regionalnymi potrawami i produktami lokalnych twórców, strefy gastronomicznej oraz atrakcji przygotowanych dla całych rodzin.
Łowickie Żniwa 2026 - obrzęd żniwnyGość Łowicki
Wieczorna część wydarzenia miała charakter koncertowy. Na scenie wystąpili Andrzej Rybiński, Czerwone Gitary oraz Golec uOrkiestra.
Łowickie Żniwa to jednak znacznie więcej niż festyn. Ich celem jest pielęgnowanie i przekazywanie kolejnym pokoleniom dziedzictwa kulturowego regionu łowickiego. Co roku Łowickie Żniwa przyciągają tysiące uczestników. Wśród nich są stali miłośnicy wydarzenia, którzy pokonują kilkaset kilometrów, by wziąć w nim udział.
W tym roku nie zabrakło także gości z Kanady. W trakcie wydarzenia odbyła się potańcówka, do której przygrywali Zespół Polonia Polish Folk Dance Ensemble of Regina z Kanady, kapela Jana Szymańskiego, kapela Romana Wojciechowskiego oraz Zespół Śpiewaczy „Ksinzoki” z Łowicza.










