Tradycyjnie wędrówka rozpoczęła się uroczystą Mszą św. w katedrze łowickiej, której przewodniczył biskup łowicki. Wraz z nim przy stole eucharystycznym stanęli m.in. ks. Zbigniew Kaliński - wikariusz generalny diecezji i tegoroczny rekolekcjonista ŁPPM, ks. Jacek Zieliński - przewodnik ŁPPM, ks. Rafał Babicki, ks. Kacper Wasiak, ks. Michał Szkupiński - przewodnicy grup ŁPPM.
Na porannej Eucharystii nie zabrakło także rodzin pielgrzymów, którzy chcieli uczestniczyć choć w jednym elemencie pielgrzymki. Obecni byli także włodarze miast, z których pochodzą pątnicy i którzy wsparli pielgrzymkę finansowo bądź logistycznie, a byli to m.in. Lucjan Krzysztof Chrzanowski - prezydent Żyrardowa, Mariusz Siewiera - burmistrz Łowicza, Daniel Janiak - burmistrz Sochaczewa, który jest czynnym pielgrzymem w grupie św. Rafała Archanioła.
W homilii bp Wojciech nawiązał do święta Przemienienia Pańskiego. - Pan Jezus wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana - zaprowadził ich osobno. Góra w Piśmie Świętym to miejsce spotkania z Panem Bogiem. Dziś ta pielgrzymka jest twoją górą, twoim spotkaniem z Panem Bogiem - zaznaczył bp Osial.
- Dziś mówi się wiele o pokoleniu ludzi head down - spuszczonych głów - w telefony, ekrany, w ziemię, w nicość. Pan Jezus każe patrzeć w górę, tam nas zabiera. Odłóż to, co rozprasza, postaw temu granice. Miej silną wolę i dostrzeż to, co Pan chce ci pokazać, powiedzieć - prosił.
- Pan Jezus bierze cię na pielgrzymkę, aby dokonała się przemiana wewnętrzna. Apostołowie zobaczyli fizycznie tego samego Jezusa, ale zobaczyli też Jego Boskość. On się przemienił, żeby pokazać swoje wnętrze. I nie chodzi o pokonanie kilometrów, bo można dojść dalej niż do Jasnej Góry i zostać tym samym człowiekiem, trzeba dokonać przemiany serca. Światło nie hałasuje, jest ciche. Nie walczy z ciemnością, ono po prostu świeci. Człowiek, który wchodzi na górę, dokonuje metamorfozy - on świeci - Jezusem. Dziś widzę was jako orszak ludzi światła - mówił kaznodzieja.
Słowo do pielgrzymów skierował także ojciec duchowny pielgrzymki ks. Jarosław Łękarski. Dziś zwrócił uwagę na odkrywanie swojego powołania w Kościele Łowickim.
Po śniadaniu, pątnicy udali się w drogę, kolejno do Zielkowic, Bobrownik, Stachlewa, Woli Makowskiej, by dotrzeć na pierwszy nocleg w Makowie. Do pokonania mają ok. 25 km.









