Teren okazał się XVI-wiecznym cmentarzem. Szczątki wielu osób zostały odkryte tuż przy fundamentach świątyni. – Quod tu es, fui, quod sum, tu eris. Stara łacińska sentencja: „Kim ty jesteś, ja byłem; kim ja jestem, ty będziesz”. Jej słowa były mi bardzo bliskie w ubiegłym roku, kiedy przez kilka miesięcy, każdego dnia, archeolodzy znajdowali kolejnych ludzi, kolejnych zmarłych spoczywających tak blisko domu Bożego, w odległości metra od ściany fundamentu kościoła – mówi ks. Bogdan Skóra, proboszcz parafii św. Katarzyny w Witoni. – Każdego dnia otrzymywałem wiadomość, że znaleźli mężczyznę, innego dnia kobietę pochowaną w tym grobie, jeszcze innego dnia odkryliśmy coś szczególnego – dziecko położone na piersiach mamy – wspomina.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








