Redaktor wydania

Marcin Kowalik


|

Gość Łowicki 47/2014

publikacja 20.11.2014 00:00

Coś niezwykłego jest w listopadzie. Historia wskazuje, że na dobre przylgnął do Polski i Polaków.


Szarość i chłód, jakby na przekór, budzą w nas niezwykłego ducha. Nawet reprezentacja w piłce nożnej uzyskuje wtedy lepsze wyniki. Patriotyczne zapędy, które zrodziły się w młodych ludziach, zaprowadziły ich aż na Litwę. Przebiegli prawie 600 km do miejsca, gdzie spoczywa serce Józefa Piłsudskiego (s. III). Znamienne, że uroczystość św. Wiktorii, patronki Łowicza i diecezji łowickiej, obchodzona jest też w listopadzie – w Narodowe Święto Niepodległości (ss. IV–V).