Krzyżyki i remonty domków Maryi

nap

|

Gość Łowicki 05/2016

publikacja 28.01.2016 00:00

– Razem z sąsiadkami postanowiłam wyremontować kapliczkę na skrzyżowaniu naszej wsi. Na razie zbieramy pieniądze. Nie może być tak, żeby dom naszej Panienki wyglądał jak slums – mówi Marianna Karwat.

 Jedną z inicjatyw na 1050. rocznicę chrztu Polski jest renowacja starych kapliczek i krzyży Jedną z inicjatyw na 1050. rocznicę chrztu Polski jest renowacja starych kapliczek i krzyży
Zdjęcia Agnieszka Napiórkowska /Foto Gość

Uroczyście otwarty rok obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski dla wielu wiernych stał się okazją do podejmowania różnego rodzaju inicjatyw, refleksji i działań upamiętniających tę rocznicę. Pomysły wychodzące od duszpasterzy, a także od osób świeckich mnożą się jak grzyby po deszczu. Wszystkie, poza uczczeniem okrągłej rocznicy, mają służyć przede wszystkim pogłębianiu wiary i rozbudzaniu gorliwości apostolskiej. Są też zachętą do odważnego przyznawania się do Chrystusa.

Inicjatywa pątnika Jana

W każdą drugą sobotę miesiąca z sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej w Miedniewicach wyrusza nocna pokutna pielgrzymka do Niepokalanowa. Na czele ponad 200-osobowej kompanii zawsze idzie Jan Bąk, czciciel Matki Bożej, który jest także inicjatorem akcji odnawiania w 2016 roku przydrożnych kapliczek i krzyży. Kiedy w głowie pątnika zrodził się pomysł przywracania kapliczkom drugiego życia, trudno powiedzieć. Kto wie, może natchnienie było odczytaną sercem prośbą samej Maryi? Jedno jest pewne – inicjatywa, którą podejmuje coraz więcej osób, ma być darem na 1050. rocznicę chrztu Polski. Akcja nie ma ograniczeń terytorialnych. Jest skierowana do lokalnych społeczności.

– Zachęcam wszystkich, by w swoim najbliższym otoczeniu odnaleźli zapomniane kapliczki, krzyże, figury świętych związane z chrześcijaństwem – apeluje J. Bąk. – Proponujemy, by w miarę możliwości organizować się w grupy, które zajmą się renowacją tych zapomnianych obiektów, by zachować je dla potomnych. Upamiętniają bowiem one ważne wydarzenia religijne lub historyczne, ktoś stawiał je z wyraźną modlitewną intencją, jako dziękczynienie lub przebłaganie. Są więc świadkami wiary przodków. W poczuciu odpowiedzialności i dziękczynienia za wiarę ojców warto się nad nimi pochylić – dodaje pan Jan.

Tym, którzy nie wiedzą, od czego zacząć, pomysłodawca akcji proponuje skontaktowanie się z miejscowym proboszczem, który z pewnością coś poradzi. – Zależy nam na tym, żeby wszystko odbywało się z poszanowaniem prawa i w duchu wiary – tłumaczy. Z inicjatywy, która wyszła z sanktuarium, zadowolony jest jego kustosz o. Krzysztof Oniszczuk. – Bardzo cieszę się tą akcją, zwłaszcza że wyszła od ludzi, bez jakiegoś dopingu proboszcza czy kapłanów – mówi o. Krzysztof. – Wzrusza mnie, że przystępujący do niej wierni chcą dać świadectwo swojej wiary. Na terenie naszej parafii jest wiele takich miejsc kultu, które potrzebują remontu. Niektóre z nich są zabytkami i ich renowacje muszą być wykonane w porozumieniu z konserwatorem zabytków. Dlatego też ważne jest, by żadnych prac nie podejmować bez konsultacji z parafią. Każdy proboszcz pewnie z wielką radością przyjmie informacje o remoncie, a tam, gdzie będzie taka potrzeba, doradzi i pomoże w kontakcie z konserwatorem. Nie chodzi przecież o to, by remontując, zniszczyć jakieś dzieła sztuki – mówi o. Oniszczuk. – Jak tylko dowiedziałam się o tej inicjatywie, pomyślałam, że to cudowny pomysł. Nieraz już z wyrzutami sumienia patrzyłam na naszą kapliczkę. Wyraźnie widać, że została już mocno nadgryziona zębem czasu. Pora na naszą mobilizację. Razem z sąsiadkami postanowiłam, że wyremontujemy i posprzątamy naszej Maryi Jej mieszkanie. Chłopy zajmą się murarką, my wystrojem – planuje Marianna Karwat.

Krzyżyk dla wiarygodnych

Odnawianie przydrożnych kapliczek i krzyży to niejedyna akcja podjęta w roku jubileuszowym w diecezji. W Niedzielę Chrztu Pańskiego w parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Rawie Mazowieckiej podczas porannej Eucharystii zostały poświęcone kropielnice, które wierni mogą umieścić przy wejściu wewnątrz swoich domów. Duszpasterze chcieliby, żeby rawianie (tak jak pobożni żydzi, którzy wchodząc do domu, dotykali mezuzy) żegnali się wodą święconą, wzywając Bożej opieki. W parafii św. Jana Chrzciciela wprowadzono do liturgii Mszy św. o godz. 12 obrzęd aspersji, czyli pokropienia wodą święconą na pamiątkę chrztu. Jej poświęcenie jest też wyrazem aktu pokuty, który podejmują wszyscy wierni na początku każdej Mszy św.

W związku z jubileuszem i odbywającymi się w Polsce Światowymi Dniami Młodzieży nasza redakcja zaprasza wszystkich Czytelników, by przyłączyli się do akcji „Krzyżyk dla wiarygodnych” w ramach naszej stałej inicjatywy „Rośnij z Gościem”. Chodzi o przygotowanie dla łowickiej młodzieży wybierającej się na spotkanie z ojcem świętym krzyżyków. Ten chrześcijański symbol ma im przypominać, że teraz na nich spoczywa troska o wiarę przodków. Wszystkich, którzy chcą włączyć się w to dzieło, zachęcamy do przesyłania na adres: Redakcja „Gościa Łowickiego”, ul. Seminaryjna 6a, 99-400 Łowicz, samodzielnie wykonanych, wydzierganych, wystruganych czy wyhaftowanych krzyżyków dla młodych z diecezji. Dodatkowo prosimy, by do każdego dołączyć odpowiedź na pytanie: „Czym dla mnie jest wiara?”. Prosimy opatrzyć je imieniem i nazwiskiem. Osobom, dla których samodzielne wykonanie krzyżyka wydaje się zbyt trudnym zadaniem, proponujemy, by przesłały jakiś nienoszony krzyżyk znajdujący się w ich domu. Ostatnią już prośbą związaną z akcją jest codzienna modlitwa „Ojcze nasz” za osobę, do której krzyżyk ma trafić. Młodzież po otrzymaniu go zrewanżuje się swoją modlitwą. W ten sposób powstanie pomost wiary między diecezjanami.

Więcej o akcji na naszej stronie internetowej: lowicz.gosc.pl i w następnych wydaniach „Gościa Łowickiego”.