Humor pod choinkę

mak

|

Gość Łowicki 01/2017

publikacja 05.01.2017 00:00

– Pamiętam pierwszą taką wigilię. Nie było tak okazałych prezentów jak teraz, tylko maskotka i pudełko kredek uproszone od sponsorów, ale były łzy szczęścia nauczycieli, wychowanków i dzieci – mówi Monika Czerwińska.

Młodzi aktorzy i goście z Gostynina w końcowej scenie przedstawienia. Młodzi aktorzy i goście z Gostynina w końcowej scenie przedstawienia.
Marcin Kowalik /Foto Gość

Zabawne przedstawienie, kolacja poprzedzona łamaniem się opłatkiem i prezenty. Już po raz 15. uczniowie Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Jadwigi Dziubińskiej w Zduńskiej Dąbrowie zorganizowali świąteczne spotkanie dla podopiecznych Powiatowego Zespołu Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Gostyninie. Doroczne wydarzenie poprzedzające święta Bożego Narodzenia wrosło w historię placówki.

– Nasze przedstawienia nie są tradycyjnymi jasełkami. Staramy się, żeby miały dużą dawkę humoru. Robimy je pod kątem zaproszonych dzieci, żeby zapomniały o przykrych sprawach, które je spotkały – mówi Sylwia Jabłońska, na co dzień wychowawca w internacie. Razem z Kingą Dzik, która również pełni tę funkcję, przygotowały młodzież do występów. Chętnych okazało się więcej niż przygotowanych ról. Uroczystość była okazją do podziękowań dla licznych sponsorów i osób zaangażowanych w przygotowanie tego spotkania. Stanisław Kosmowski, dyrektor ZSCKR w Zduńskiej Dąbrowie, wręczył pamiątkowe dyplomy. Otrzymali je m.in. Monika Czerwińska, absolwentka szkoły i inicjatorka corocznego wydarzenia, ks. Jarosław Swędrak, proboszcz parafii pw. św. Jakuba w Zdunach, na której terenie leży szkoła, oraz ks. Konrad Zawiślak, proboszcz sąsiedniej parafii pw. św. Mikołaja w Bąkowie Górnym.

Po przedstawieniu odbyła się kolacja. Rozpoczęła się od połamania się opłatkiem i złożenia świątecznych życzeń. Przy suto zastawionym stole usługiwała młodzież z internatu. Gościom przygrywała kapela łowicka Janusza Szwarockiego.