Tytuł mistrzowski wraca do domu

Marcin Kowalik

|

Gość Łowicki 18/2017

dodane 04.05.2017 00:00

Sport to nie tylko piłka nożna, ale to właśnie ta dyscyplina cieszy się w Polsce największą popularnością. Nie inaczej jest wśród ministrantów i lektorów. Wśród drużyn, które mogą się poszczycić tytułami mistrzów Polski, są zespoły reprezentujące diecezję łowicką.

Mistrzowie diecezji łowickiej w kategorii open – drużyna parafii Chrystusa Dobrego Pasterza w Łowiczu. Mistrzowie diecezji łowickiej w kategorii open – drużyna parafii Chrystusa Dobrego Pasterza w Łowiczu.
Marcin Kowalik /Foto Gość

Turniejem finałowym w kategorii open w skierniewickiej hali Ośrodka Sportu i Rekreacji zakończyły się 22 kwietnia rozgrywki XIII Grand Prix Diecezji Łowickiej Ministrantów i Lektorów w Piłce Nożnej Halowej. Niewykluczone, że to właśnie w tej hali za dwa lata rozgrywane będą decydujące mecze Mistrzostw Polski Liturgicznej Służby Ołtarza. Ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba dał zielone światło inicjatywie, popiera ją także prezydent Skierniewic Krzysztof Jażdżyk. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale pierwsze owocne rozmowy są już prowadzone. Ks. Sebastian Antosik, duszpasterz sportowców diecezji łowickiej, jest dobrej myśli. Oficjalnie gospodarz mistrzostw ogłoszony zostanie dopiero w przyszłym roku.

Podsumowanie zmagań

W Skierniewicach grali zawodnicy bez limitu wieku, stąd nazwa kategorii – open. Najwcześniej, bo w lutym, wyłoniono mistrzów w kategoriach szkoła podstawowa i gimnazjum. W marcu rozegrano finał szkół ponadgimnazjalnych. Relacje z turniejów zamieszczaliśmy w poprzednich wydaniach „Gościa Łowickiego” i na stronie: lowicz.gosc.pl. Dla przypomnienia: mistrzami diecezji wśród uczniów podstawówek zostali ministranci parafii św. Katarzyny Dziewicy i Męczennicy w Witoni, II miejsce przypadło drużynie parafii św. Pawła od Krzyża w Rawie Mazowieckiej, a III – św. Macieja Apostoła i św. Małgorzaty w Bednarach. Ten turniej odbył się w Rawie Mazowieckiej. W Łowiczu rywalizowali gimnazjaliści. Mistrzostwo diecezji zdobyli reprezentanci parafii św. Macieja w Bełchowie. W finale okazali się lepsi od swoich rówieśników z Witoni. III miejsce zajął zespół parafii św. Marcina w Wysokienicach. Z kolei w Godzianowie odbyły się mistrzostwa w kategorii uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Tytułu mistrzowskiego bronili piłkarze z parafii Wszystkich Świętych w Żelaznej. Rok temu w decydującym o ostatecznym sukcesie meczu wygrali z zespołem z parafii św. Karola Boromeusza w Żyrardowie. W finale spotkały się znów obie drużyny. Tym razem triumfowali żyrardowianie. III miejsce zdobyła reprezentacja parafii w Witoni. Mistrzowie i wicemistrzowie diecezji zakwalifikowali się do Mistrzostw Polski LSO, których organizacji w tym roku podjęła się archidiecezja częstochowska. Z tzw. dzikiej karty skorzystała także parafia w Bednarach, która zgłosiła drużynę w najmłodszej kategorii – ministranci, oraz parafia w Witoni, wysyłając swoich reprezentantów w kategorii lektorzy starsi.

Nasi wśród najlepszych

W historii mistrzostw Polski LSO wśród zwycięzców są zespoły reprezentujące diecezję łowicką. W 2014 r. w Lublinie z triumfu cieszyli się ministranci z Bełchowa. W kategorii lektorzy starsi w 2008 r. mistrzostwo w Łodzi zdobyła reprezentacja parafii Chrystusa Dobrego Pasterza w Łowiczu. Trzy lata później w Gdańsku w tej samej kategorii ten sukces powtórzyli reprezentanci innej łowickiej parafii – pw. Świętego Ducha. Mało kto już pamięta, że w pierwszych mistrzostwach Polski, rozgrywanych w 2006 r. w Elblągu, wśród ministrantów najlepsza okazała się drużyna występująca pod szyldem Salezjańskiej Organizacji Sportowej SALOS „Faustyna” w Skierniewicach. Okazuje się, że poszczególne diecezje mają swoje regulaminy rozgrywek. Stąd m.in. rozbieżność nazw poszczególnych kategorii z tymi, które obowiązują na mistrzostwach Polski. Ks. Antosik, który jest najmłodszym duszpasterzem diecezjalnym sportowców w Polsce, chciałby ujednolicenia zasad przeprowadzania turniejów. Jest to jednak długotrwały proces. Na razie korektę przeprowadzania rozgrywek zastosowano w diecezji łowickiej. Podtrzymano zasadę turniejów eliminacyjnych w czterech rejonach: rawsko-skierniewickim, łowicko-głowieńskim, sochaczewsko-żyrardowskim i kutnowsko-łęczyckim. Z najstarszej kategorii wiekowej wydzielono dwie – szkoła ponadgimnazjlna (odpowiednik kategorii lektorzy starsi) oraz open. Ta zmiana obowiązuje drugą edycję z rzędu i przynosi efekty. Nie ma już zamieszania z kwalifikacjami do mistrzostw Polski. Zwiększyła się też liczba drużyn biorących udział w turniejach. – Kategoria open jest naprawdę otwarta. Mogą w niej grać wszyscy, którzy związani są z daną parafią. Również księża – mówi ks. Antosik. Ze względów regulaminowych, w tej kategorii nie odbywają się mistrzostwa na szczeblu krajowym.

Debiutanci bliscy zwycięstwa

Turniej w Skierniewicach nabrał więc większej rangi. Hala miejscowego OSiR okazała się szczęśliwa dla reprezentacji parafii Chrystusa Dobrego Pasterza w Łowiczu. Zawody rozpoczęły się od rywalizacji w dwóch 4-zespołowych grupach. Po dwie najlepsze drużyny awansowały do półfinałów. Zwycięzcy zmierzyli się w finale. Łowiczanie okazali się lepsi od reprezentacji parafii w Kurdwanowie, wygrywając 3:0. Dla zespołu z Kurdwanowa był to debiut w rozgrywkach w tej kategorii. Odnieśli sukces, mimo że nie mają na swoim terenie nawet hali do treningów. III miejsce zajęła drużyna parafii w Bełchowie. Najlepszym strzelcem okazał się Tomasz Janus z mistrzowskiego zespołu. Najlepszym bramkarzem zawodów został wybrany Łukasz Połeć, grający w reprezentacji parafii św. Wawrzyńca w Sochaczewie, a najlepszym zawodnikiem – Mateusz Kowalczyk z parafii w Kurdwanowie. Nagrody, dyplomy, puchary i medale wręczali bp Andrzej F. Dziuba, prezydent Skierniewic Krzysztof Jażdżyk, wicestarosta skierniewicki Tadeusz Grotkowski, przedstawiciel sponsorów Adam Sondka oraz ks. Antosik. Podziękowania otrzymali również organizatorzy zawodów. Sukces zwycięskiej drużyny z Łowicza nie był przypadkowy. – Każdy z nas przy ołtarzu ciągle stoi. Choć jedni pracują, drudzy studiują, a niektórzy założyli już rodziny, to znaleźliśmy czas, żeby raz w tygodniu trenować zimą w hali. Można stwierdzić, że tytuł mistrzowski wraca do domu – mówi Kamil Krawczyk z zespołu parafii Chrystusa Dobrego Pasterza, nawiązując do sukcesu na mistrzostwach Polski przed laty. Zresztą tamci mistrzowie są nadal w formie. Przykład dał Tomasz  Janus.

Nowe wyzwania

Przeprowadzenie rozgrywek mistrzostw diecezji to kosztowne przedsięwzięcie. – Na szczęście sponsorzy i samorządowcy odpowiednio podeszli do naszych starań. Nie martwiliśmy się o brak pieniędzy – mówi ks. Antosik. Również parlamentarzyści z regionu nie odmawiali pomocy. Stąd okazałe puchary i nagrody dla uczestników. Adam Sondka na pytanie, dlaczego zdecydował się na sponsorowanie zawodów, ma konkretną odpowiedź: – Lubię piłkę nożną i jestem osobą wierzącą. Chciałem docenić tych, którzy mają dwie pasje – służbę przy ołtarzu i sport – mówi. Trudno byłoby przeprowadzić zawody, gdyby nie wsparcie świeckich. Niezależnie, czy to turniej finałowy czy eliminacyjny, ich pomoc jest niezbędna. Zawody w Rawie Mazowieckiej należą do najlepiej zorganizowanych. Pieczę nad nimi od kilku lat pełni Michał Wieczorek. – Nie udałoby się, gdyby nie pomoc młodzieży oraz rodziców ministrantów. Duże znaczenie ma doskonała współpraca z władzami miasta i rawskim starostwem. Zawsze mogę też liczyć na naszych parlamentarzystów – senatora Rafała Ambrozika, posła Grzegorza Wojciechowskiego i byłego europosła, a obecnie audytora w Europejskim Trybunale Obrachunkowym – Janusza Wojciechowskiego – mówi M. Wieczorek, który skorzystał z zaproszenia ks. Antosika i zaangażował się też w organizację turniejów finałowych w innych miejscowościach. To jednak nie koniec zmagań sportowych pod patronatem ordynariusza łowickiego. Biskup Dziuba zaproponował, żeby odbyły się mistrzostwa diecezji w tenisie stołowym. – Termin i miejsce są już znane. Zawody odbędą się w Łowiczu 10 czerwca. Niebawem do wszystkich parafii dotrą oficjalne zaproszenia. Jesteśmy w trakcie opracowywania regulaminu rozgrywek. Będą to zawody indywidualne z podziałem na kategorie do 15 lat i powyżej tej granicy. Są już nawet pierwsi zainteresowani udziałem w tych mistrzostwach – mówi ks. Sebastian. Z rozmów kuluarowych w gronie duszpasterzy sportowców wynika też, że jest szansa, żeby w przyszłym roku w Wyższym Seminarium Duchownym w Łowiczu odbyły się Szachowe Mistrzostwa Polski Duchowieństwa. Działalność duszpasterska ks. Antosika nie ogranicza się tylko do struktur parafialnych. – Niektórzy ze środowiska sportu są zdziwieni, że w diecezji mają duszpasterza na wyciągnięcie ręki. Jeżeli tylko mają taką wolę, jestem do ich dyspozycji – mówi ks. Sebastian. Nawiązał współpracę z ludowymi zespołami sportowymi. W marcu działacze LZS z powiatu łowickiego spotkali się, żeby uczcić jubileusz 70-lecia działalności. Poprosili o posługę duszpasterza, bowiem w centrum wydarzenia były Msza św. i poświęcenie sztandaru. W Wielki Czwartek doszło do „rewanżu”. Zgodzili się, żeby w bazylice katedralnej w Łowiczu bp Dziuba podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej umywał nogi 12 przedstawicielom zrzeszenia.