Tak blisko, a tak daleko

Marcin Kowalik

|

Gość Łowicki 46/2017

publikacja 16.11.2017 00:00

Od 1 września mieszkańcy gminy Dąbrowice zostali pozbawieni dogodnych połączeń autobusowych z pobliskim Kutnem. Bardziej zamożni jakoś sobie radzą. Ci biedniejsi, starsi czy chorzy muszą prosić o pomoc w transporcie sąsiadów.

Z Dąbrowic do Kutna najlepiej jechać własnym samochodem. Z Dąbrowic do Kutna najlepiej jechać własnym samochodem.
Marcin Kowalik /Foto Gość

Całą gminę zamieszkuje niespełna 2 tys. osób. Do Kutna, siedziby powiatu, mają ok. 25 km. Tam znajduje się szpital i lekarze specjaliści. Tam również dojeżdża młodzież do szkół ponadgimnazjalnych oraz sporo osób do pracy. Jeszcze kilka lat temu z Dąbrowic do Kutna kursowało kilka autobusów dziennie. Po wycofaniu się kutnowskiego PKS z obsługi linii na tej trasie kursują tylko busy prywatnego przewoźnika. Rano o 6.40. I to wszystko. Powrót z Kutna – o 15.30. Pani Małgorzata, mieszkanka Dąbrowic, jeszcze kilka lat temu dojeżdżała do Kutna do liceum. Z pamięci potrafi podać godziny kursowania autobusów. – W dni powszednie było ich 6. Pierwszy o 5.20, ostatni o 21.00. Po skończeniu szkoły dojeżdżałam do pracy w Kutnie. Już wtedy działał prywatny przewoźnik. Nawet on oferował więcej kursów niż teraz – mówi.