Pamiątki ze strychu

Maria Grabowska

dodane 03.07.2018 16:00

Dzięki współpracy Izby Historii Skierniewic i Klubu Kolekcjonera udało się zgromadzić przedmioty po skierniewickich Żydach, którzy na początku XX w. stanowili prawie połowę mieszkańców miasta.

Na wystawie zaprezentowano m.in. fotografie żydowskich mieszkanek przedwojennych Skierniewic Na wystawie zaprezentowano m.in. fotografie żydowskich mieszkanek przedwojennych Skierniewic
Maria Grabowska /Foto Gość

Wernisaż wystawy "Pamiątki ze strychu - z życia skierniewickich Żydów" odbył się w Akademii Twórczości w Skierniewicach 29 czerwca. Dzień później w kinoteatrze "Polonez" wyświetlono film poświęcony rodzinie wybitnego karykaturzysty Eddiego Vitcha, czyli pochodzącego ze Skierniewic Ignacego Lewkowicza.

Pokaz filmu połączono ze spotkaniem z córką artysty Schani de Jesus oraz reżyserką filmu Sigal Bujman. 1 lipca odbył się spacer pod hasłem: "Polacy i Żydzi - kupcy i przedsiębiorcy", który poprowadził przewodnik - regionalista Radosław Stefanek.

Wystawa prezentuje fotografie żydowskich mieszkańców Skierniewic, oryginalne urzędowe dokumenty, biogramy wybitnych postaci wywodzących się ze skierniewickich Żydów, przedmioty codziennego użytku i te służące celom sakralnym.

Wśród eksponatów zwracają uwagę dwa cenne linoryty wybitnego plastyka Jana Rapackiego. Niezwykłe zainteresowanie graniczące z niedowierzaniem budzi znakomicie zachowana skrzynka zawierająca listę mieszkańców jednej ze skierniewickich kamienic - odręcznie wypisane karteczki z nazwiskami i profesją polskich oraz żydowskich sąsiadów.

Odrębną część wystawy stanowi dokumentacja trochę niedocenianego elementu naszej wspólnej historii - służby żołnierzy wyznania mojżeszowego w Wojsku Polskim.

Można zobaczyć fotografie tych żołnierzy składających wojskową przysięgę w obecności rabina i oryginalny wojskowy modlitewnik. Ten fragment wystawy to zdjęcia i nazwiska konkretnych osób służących w 18 Pułku Piechoty i 26 Pułku Artylerii Lekkiej stacjonujących w Skierniewicach, w tym nazwiska tych, o których wiemy, że polegli w obronie polskiej ojczyzny m.in. w bitwie nad Bzurą.

Na wystawie znalazły się również eksponaty, które nigdy nie powinny były zostać ruszone z ich pierwotnej lokalizacji. To fragmenty macew - żydowskich nagrobków.

Wojenne świadome niszczenie żydowskich cmentarzy i powojenny brak jakiejkolwiek troski o to co jeszcze zostało, spowodowały, że fragmenty macew można znaleźć w najróżniejszych miejscach, niewiele mających wspólnego z szacunkiem dla zmarłych.

Te, które można zobaczyć na wystawie, staraniem miejscowego miłośnika historii, Łukasza Konopackiego, udało się odzyskać od właścicieli prywatnych gospodarstw. Teraz czekają na ich umiejscowienie w godnym miejscu.

Wystawa jest częścią większego przedsięwzięcia poświęconego pamięci społeczności żydowskiej w Skierniewicach.