Widziałem, jak Rosjanie napadali na Polskę...

Maria Grabowska

dodane 18.09.2018 13:35

Na cmentarzu wojskowym w Rawie Mazowieckiej odbyły się uroczystości przypominające o 79. rocznicy sowieckiej agresji na nasz kraj.

Delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem ofiar II wojny światowej i pomnikiem AK Delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem ofiar II wojny światowej i pomnikiem AK
Maria Grabowska /Foto Gość

W uroczystości wzięło udział kilkanaście pocztów sztandarowych. Środowisko kombatantów reprezentowali por. Henryk Czyszczewski, prezes rawskiego koła Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych, oraz por. Aleksander Jarecki, który pamięta wydarzenia z 17 września sprzed 79 lat.

- Jestem chłopakiem, który widział tę wojnę, jak Rosjanie napadali na Polskę - mówi A. Jarecki. - Mieszkałem 500 metrów od granicy sowiecko-polskiej. Urodziłem się nad rzeką Zbrucz w powiecie Borszczów, w miejscowości Skała Podolska. O 4.00 rano weszło do nas do domu 4 żołnierzy rosyjskich i zaczęli mówić o zwycięstwie Stalina. Gdy już świtało, zaczęły jechać czołgi, konie, latały samoloty, słychać było bombardowania. Koło południa, gdy już się zatrzymali, po polach i wszędzie wokół słychać było okrzyki: "Niech żyje Stalin!". Miałem wtedy 10 lat.

Po odegraniu hymnu państwowego Sylwia Bajerowska, nauczycielka historii w Szkole Podstawowej nr 4 w Rawie Mazowieckiej, przypomniała w krótkim wystąpieniu o zbrojnej napaści ZSRR na Polskę, która rozpoczęła się 17 września 1939 roku.

Później przedstawiciele kombatantów, władze miasta, przedstawiciele szkół, miejskich spółek i instytucji złożyli kwiaty i zapalili znicze pod pomnikiem ofiar II wojny światowej i pomnikiem AK.

Dziekan rawski ks. Bogumił Karp, ks. Konrad Świstak, proboszcz rawskiej parafii Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, oraz o. Leonard Załoga CP z klasztoru pasjonistów poprowadzili modlitwę za poległych żołnierzy i pomordowanych w czasie wojny mieszkańców Rawy Mazowieckiej.

Dziękując wszystkim, a szczególnie młodzieży, za udział w uroczystościach wiceburmistrz Rawy Mazowieckiej Marek Pastusiak podkreślał rolę, jaką odegrali młodzi ludzie w walkach o niepodległość. - Tak, jak w 1939 roku, a wcześniej w roku 1920, nie kto inny, tylko młodzież, która otrzymała patriotyczne wychowanie, broniła ojczyzny, tak i wam, drodzy młodzi przyjaciele, powierzamy tę misję pamięci o swoich rówieśnikach, którzy wiele pokoleń temu, mając w serach Najjaśniejszą Rzeczpospolitą, mając w sercu Polskę, dawali świadectwo przywiązania do wartości i tradycji narodowych - mówił wiceburmistrz.

W drugiej części uroczystości w kościele ojców pasjonistów sprawowana była Msza św. w intencji ofiar agresji sowieckiej na Polskę. Eucharystii przewodniczył o. Załoga.