My idziemy po ich krwi

Marcin Kowalik

|

Gość Łowicki 39/2018

dodane 27.09.2018 00:00

Tegoroczne hasło wędrówki: „Ewangelia drogą do wolności” przypomina, że Chrystus wyzwala człowieka z wszelkiego zła, a ludzie duchowo wolni mogą walczyć i utrzymać niepodległość dla siebie i rodaków.

Do przejścia było 10 km. Do przejścia było 10 km.
Marcin Kowalik /Foto Gość

To jest dobry czas, żeby zatrzymać się nad swoim życiem, znaleźć czas dla siebie i dla Boga – mówi Beata Ciura. Pani Beata jest katechetką w Szkole Podstawowej w Młodzieszynie. Ze wszystkich dorocznych pielgrzymek katechetów opuściła tylko jedną, ze względu na sprawy rodzinne. Do uczestnictwa w tym wydarzeniu zaprasza swoje koleżanki z pracy, nauczycielki innych przedmiotów. Co roku towarzyszy jej choć jedna z nich. Tegoroczna pielgrzymka odbyła się 22 września. Wzięło w niej udział ok. 300 osób. W tym gronie znaleźli się też uczniowie, którzy przybyli ze swoim katechetami. Wędrowali z kościoła pw. Przemienienia Pańskiego w Kurdwanowie do kościoła pw. Świętej Trójcy w Bolimowie.

Miejsca i hasła dorocznych pielgrzymek katechetów i nauczycieli w diecezji łowickiej mają związek z aktualnymi wydarzeniami. Co roku układana jest inna trasa. Na 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości wybór padł na rejon walk czasów I wojny światowej, ponieważ ten konflikt zburzył dotychczasowy układ między mocarstwami, co dało szansę na odbudowanie polskiej państwowości. Po drodze, w Huminie, minęli kamienne mauzoleum z czasów I wojny światowej. Pochowani są tam żołnierze armii niemieckiej i rosyjskiej. Prawdopodobnie są tam też prochy Polaków, którzy zasilali szeregi wojsk zaborców. W tym rejonie na przełomie 1914 i 1915 roku toczyły się zacięte walki. Pod Bolimowem Niemcy po raz pierwszy na froncie wschodnim użyli broni chemicznej. Szacuje się, że na tym obszarze poległo ok. 70 tys. żołnierzy.

W Huminie do pielgrzymów dołączył ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba. – Nasza pielgrzymka niech będzie hołdem dla tych, którzy kiedyś w tym miejscu walczyli o naszą wolność. My idziemy po ich krwi. To jest święta ziemia niepodległości – mówił, maszerując w grupie. W czasie 10-kilometrowej wędrówki pielgrzymi odmawiali Różaniec, śpiewali piosenki religijne i patriotyczne. Wysłuchali też opowieści Zbigniewa Zagajewskiego. Historyk, ubrany w przedwojenny mundur polskiego żołnierza, mówił m.in. o roli Kościoła w odzyskaniu polskiej niepodległości.

Mszy św. w Bolimowie przewodniczył ordynariusz łowicki. Koncelebrowali ją kapłani towarzyszący pielgrzymom, m.in. ks. Sławomir Sobierajski, dziekan łęczycki i główny organizator pielgrzymki, oraz ks. Wiesław Wronka, wikariusz generalny i dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej kurii łowickiej. W Bolimowie pielgrzymi skorzystali z gościny miejscowych parafian, którzy serwowali grochówkę, kawę i herbatę oraz słodkie przysmaki. Pielgrzymka miała charakter edukacyjny. Zarówno ks. Krzysztof Knych, proboszcz parafii w Kurdwanowie, jak i ks. Krzysztof Chojnacki, proboszcz parafii w Bolimowie, przedstawili historię swoich parafii i świątyń. Pielgrzymka zakończyła się aktem oddania się Matce Bożej. Zawierzenie na wzór milenijnego poprowadził bp Dziuba.