Jakby nowo narodzeni

Magdalena Gorożankin

|

Gość Łowicki 45/2018

dodane 08.11.2018 00:00

– Teraz mogę powiedzieć, że jestem gotowy nosić sutannę, pokazywać się w niej. Ale jak będzie, przekonam się za jakiś czas. Do tej pory byliśmy anonimowi, teraz każdy będzie widział, że wybraliśmy Chrystusa – mówi kl. Krzysztof Żądło.

▲	Klerycy wraz z przełożonymi seminarium i księżmi. ▲ Klerycy wraz z przełożonymi seminarium i księżmi.
Magdalena Gorożankin /Foto Gość

W łowickim seminarium duchownym 27 października 4 alumnów III roku – Bartłomiej Jaska, Michał Kubiak, Piotr Ornafa i Krzysztof Żądło – przyjęło sutannę. Uroczystości przewodniczył ks. Piotr Kaczmarek, rektor seminarium. W homilii rektor udzielał klerykom rad i na własnym przykładzie pokazał, jak sutanna zmienia życie.

– U jednych wywołuje pogardę, u innych – szacunek. Pamiętam moje zdziwienie, zażenowanie, gdy starszy człowiek ściągnął czapkę z głowy na mój widok. Dopiero później zrozumiałem, że to przez wzgląd na mój strój. Noście sutannę godnie, to zobowiązuje. Od dziś jesteście jakby nowo narodzeni – mówił ks. Kaczmarek.

Na uroczystość przybyli przyjaciele, bliscy kleryków, ich księża proboszczowie oraz rodzice i rodzeństwo. Również dla nich było to wielkie przeżycie. – Jesteśmy bardzo wzruszeni i dumni z syna. Mój mąż wczoraj powiedział, że po przyjęciu sutanny syn stanie się prawdziwym żołnierzem Chrystusa. Wydawało mi się to nieodpowiednie, ale dziś widzę w nim takiego żołnierza, który założył swój mundur i idzie walczyć w imię Dobra – mówi Katarzyna Ornafa. – Od pierwszych dni, kiedy powiedział nam, że chce wstąpić do seminarium, modlimy się za niego na różańcu i trwamy w tej modlitwie, by i on wytrwał w powołaniu – dodaje jej mąż.