Wiele się od księdza uczymy

Magdalena Gorożankin

|

Gość Łowicki 24/2019

publikacja 13.06.2019 00:00

Parafia pw. św. Antoniego w Babsku nieustannie się zmienia. Kościół pięknieje – zarówno budowla, jak i wspólnota. Wszystko za sprawą współpracy wiernych z proboszczem ks. kan. Andrzejem Kamińskim, który w tym roku obchodził 46-lecie kapłaństwa i ćwierćwiecze posługi w Babsku.

Jubilat cieszy się szacunkiem parafian. Jubilat cieszy się szacunkiem parafian.
Magdalena Gorożankin /Foto Gość

W niedzielę 9 czerwca parafianie przeżywali podwójną uroczystość. W Zesłanie Ducha Świętego 26 młodych osób przyjęło sakrament bierzmowania z rąk bp. Andrzeja F. Dziuby, stając się dojrzałymi świadkami wiary. Tego dnia wierni nie zapomnieli także o jubileuszu 25-lecia posługi w parafii proboszcza ks. Kamińskiego. Od 1994 r. ks. Andrzej wpisuje się w historię parafii, miejscowości, stał się niemal członkiem wielu rodzin. Przez czas posługi razem z wiernymi podejmował decyzje ważne dla parafii, remontował świątynię, ale przede wszystkim dbał o duchowy rozwój wspólnoty.

Efekty pracy duszpasterskiej widać na każdym kroku. Można dowiedzieć się o nich także z książki, którą ks. Kamiński wydał z okazji jubileuszu. Wspólna praca kapłana i parafianina Andrzeja Walczaka zaowocowała zbiorem zdjęć, opisem wydarzeń i historii parafii oraz miejscowości. – Na początku swojej posługi tutaj szukałem informacji o miejscu, w którym dane mi było służyć. Nie znalazłem wtedy wiele i podjąłem decyzję o spisywaniu naszych wspólnych przeżyć w formie kroniki. Nie myślałem wtedy, że będzie to aż 25 wspólnych lat, za które dziś dziękuję Bogu – mówił ks. Kamiński.

Wdzięczności nie kryją także parafianie. – Dziękujemy za każde dobre słowo, inicjatywy, które łączą nas wszystkich, wsparcie, wyrozumiałość, modlitwę i gotowość do służby. Wiele się od księdza uczymy, obserwując jego zaangażowanie w życie parafii i troskę o nas, nasze rodziny – mówiła dyrektor Szkoły im. F. Chopina w Babsku. Ksiądz Andrzej, mimo problemów zdrowotnych, nadal chce angażować się w życie parafii z całych sił. – Proszę Boga tylko o zdrowie, by dał mi pożyć jeszcze kilka lat, służyć ludziom i widzieć, jak kolejne pokolenia dorastają w wierze w naszym kościele – mówi jubilat.

Po uroczystej Mszy św. wierni udali się do sali, by razem z proboszczem świętować jubileusz. Życzeniom i podziękowaniom nie było końca.